Biblioteka Gazety Wyborczej

15 rozmów z kimś takim jak profesor Zbigniew Mikołejko, to 15 powodów, aby zainteresować się tą książką.

REKLAMA
Profesor Mikołejko, historyk religii, filozof i eseista, znany z tego, iż wykracza często poza ramy tego, co zwykliśmy nazywać poprawnością polityczną. Człowiek szczery aż do bólu i wymagający szczerości od innych. Zdecydowany przeciwnik „lania wody w polityce”, demagogicznych komentarzy politycznych i bezwartościowych prognoz Jadwigi Staniszkis. Reasumując, ktoś, kogo słucha się z prawdziwą przyjemnością.
Już od pierwszych zdań książki uderza szczerość wypowiedzi. Szczerość granicząca wręcz z wiwisekcją samego siebie. Profesor odpowiada nawet na najbardziej trudne pytania, rozlicza się ze swoim traumatycznym dzieciństwem, okresem dorastania i dojrzewania. Tak więc sfera prywatna i światopoglądowa Profesora dominuje w tej książce. Dzieciństwo, stosunek do religii, kobiet czy komunizmu, a jednocześnie śmierć, przeznaczenie i szczęście to tylko niektóre tematy rozmów. Wydaje się, że Profesor, wzorem orientalnych filozofów, stara się przedstawić nam swoje wnętrze bezkompromisowego człowieka. W jego sądach dostaje się bowiem wszystkim- hierarchii kościelnej, politykom, analitykom życia politycznego, populistom wszelkiej maści, feministkom. Jednocześnie jednak Profesor nie narzuca nam swojego punktu widzenia. Wszak błądzić jest rzeczą ludzką, a tytuł książki sugeruje, że sam Mikołejko błądzi. Czytelnik ma jednak wrażenie, że Profesor robiąc do niego „perskie oko” mówi – a teraz spróbuj mi udowodnić, że się mylę….