
„Dla Mumtaza istniały dwa podstawowe i nieodzowne kryteria, które powinna spełniać piękna kobieta- po pierwsze, pochodzić ze Stambułu, a po drugie, wychować się nad Bosforem”
REKLAMA
Mamy oto z pozoru banalną opowieść o dwojgu ludzi po przejściach życiowych, którzy chwytają się ostatniej szansy na poukładanie sobie życia. Mumtaz, intelektualista, wciąż przeżywa traumę z dzieciństwa. W jego otoczeniu są sami szczęśliwi, przynajmniej z pozoru, ludzie. On jednak nadal jest samotny. Czas wypełnia mu pisanie pracy naukowej, spacery po Stambule i dorywcze pilnowanie interesów rodzinnych. W zupełnie innej sytuacji znajduje się jego wybranka. Nuran jest bowiem samotną matką wychowującą dziecko. Jej mąż odszedł w poszukiwaniu nowych wrażeń, ona zaś próbuje się odnaleźć w roli samotnej matki, zdanej jedynie na własne siły. Los, przypadek czy zręczna aranżacja znajomych sprawiły, że ta dwójka chwyta się ostatniej szansy na szczęście. Mężczyzna i kobieta kradną wspólnie chwile samotności spacerując w tłumie ludzi przemierzających najbardziej ruchliwe części Stambułu. Potem odgradzają się od świata ścianami mieszkania, gdzie mogą rozkoszować się intymnością. W końcu zaczynają myśleć o sformalizowaniu swego związku. I tu zaczynają się przeszkody. Mężczyzna nie jest akceptowany ani przez córkę, ani matkę swej wybranki. Sytuacja naszej pary komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że dawny mąż Nuran zapałał chęcią powrotu do porzuconej żony. Gdy dodatkowo kobietą zaczyna się interesować trzeci mężczyzna, musi dojść do tragedii.
Tę nieco banalną historię urozmaica egzotyka. Gdyby ta historia zdarzyła się w Lublinie czy Białymstoku, zapewne nie pisalibyśmy o niej w taki sposób. Akcja dzieje się jednak w Turcji z lat trzydziestych XX wieku, dla większości z nas, kraju egzotycznym, a to musi kusić. Dlaczego jednak książka ta jest atrakcyjna dla samych Turków? Oto Stambuł, miasto styku dwóch kontynentów, jest trzecim, stale obecnym na kartach książki, bohaterem historii. Właściwie sama książka jest swoistym hołdem pisarza dla tego miasta. Mamy wrażenie, że historia Mumtaz i Nuran spisana została tylko z powodu Stambułu, a wszystkie, sokratejskie wręcz rozmowy, jakie prowadzi ze swoimi przyjaciółmi Mumtaz są jedynie skromnym dodatkiem do opisów miasta. Chociaż i dla samych tych rozmów warto jest przeczytać książkę Tanpinara……
