O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Podręcznik rzetelnego dziennikarstwa

Ryszard Kapuściński   To nie jest zawód dla cyników
Ryszard Kapuściński To nie jest zawód dla cyników Literatura Faktu PWN
Media stały się kolejną władzą cywilizowanego świata. Media mogą zrobić wszystko- wykreować miernotę i zniszczyć kogoś wartościowego. Media starają się wpływać na naszą opinię, a nawet kształtować ją. Z tego więc względu ważne jest to, jacy ludzie przygotowują dla nas codzienną porcję informacji i czym się kierują w doborze tych informacji. Jaki powinien być rzetelny dziennikarz? Na to i inne pytania znajdziemy odpowiedź w książce „To nie jest zawód dla cyników”.


Cykl wykładów Ryszarda Kapuścińskiego wygłoszonych w czasie dziennikarskich warsztatów, wydany w formie podręcznika dla adeptów sztuki dziennikarskiej w Ameryce Łacińskiej. Tak można by skrótowo scharakteryzować tę książkę. „To nie jest zawód dla cyników” zdaje się powtarzać na każdej stronie jej Autor i ma rację. Współczesne dziennikarstwo zdaje się podążać za trendem, w którym dominuje brak szacunku dla czytelnika, zasypywanie odbiorcę papką informacyjną, bez względu na ich prawdziwość oraz bez względu na konsekwencje jakie niesie za sobą słowo drukowane. Mistrz przestrzega przed brakiem odpowiedzialności dziennikarskiej. I nie chodzi tu o odpowiedzialność materialną czy karną, ale o taką zwykłą, ogólnoludzką. Dziennikarz musi mieć świadomość, że jego słowa mogą złamać czyjeś życie, mogą też narazić konkretnego człowieka na jego utratę. Szanuj cudze życie, sprawdzaj więc wielokrotnie podawane przez siebie informacje. Twój pracodawca nie zwróci ci na to uwagi, albowiem nie zna tajników Twego fachu. Musisz dziennikarzu przeciwstawić cyniczną walkę o wzrost sprzedaży tytułu zawodowej rzetelności. To nie jest zawód dla cyników. Chcesz się wzbogacić wykonując go? Zapomnij o tym, jeśli zechcesz wykonywać go rzetelnie. To nie jest zawód dla cyników.

Zdawałoby się, że mamy oto wzorcowy podręcznik dla każdego, kto zechce parać się sztuką dziennikarską. Skłaniam się jednak ku opinii, że jest to książka dla każdego, kto zechce odróżnić dziennikarza przez duże D od zwykłego pismaka popularnego, brukowego tabloidu.


Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0W Polsce tego filmu ludzie boją się jak ognia. Widziałem "Malowanego ptaka" i już wiem dlaczego

POLECAMY

HYDEPARK 0 0Maciej Stuhr kończy 44 lata. I właśnie z tej okazji dał bardzo szczery wywiad
0 0Tak się rozjeżdża konkurencję. Po takiej zapowiedzi serwisu Disney+ Netflix może się bać

TRAGEDIA W WARSZAWIE

FELIETON 0 0Ilu ludzi ma jeszcze zginąć na pasach? Posłowie, przestańcie się bać kierowców!
X-lander 0 0Złożysz go jedną ręką. Mamy cenią go za wielofunkcyjne zastosowanie
PSSB 0 0Konsultanci sprzedaży bezpośredniej. Kim są osoby działające w tej rozwijającej się branży?
POLECAMY 0 0Tak Kaczyński traci władzę. Po wyborach dostał dwa potężne ciosy