Remigiusz Grzela
Było, więc minęło
Remigiusz Grzela Było, więc minęło Wydawnictwo PWN

Joanna Penson jest uosobieniem najnowszej historii Polski. Wyobraźmy sobie kobietę pochodzącą z tzw. dobrego warszawskiego domu, nad którą ciąży fatum daty urodzenia. Joanna Penson wywodzi się bowiem z pokolenia Kolumbów, z pokolenia urodzonych w latach dwudziestych XX wieku. Nie znając smaku niewoli, Kolumbowie nie potrafili pogodzić się z okupacją i próbą wymazania Polski z map Europy. Wielu zapłaciło za to bardzo wysoką cenę.

REKLAMA
Podtytuł książki Remigiusza Grzeli skraca życie Joanny Penson do trzech określeń: dziewczyna z Ravensbruck, kobieta Solidarności, lekarka Wałęsy. Czy w pełni opisują naszą bohaterkę? Z pewnością nie, jednak ona sama niezbyt chętnie mówi o sobie, sugerując, że nie żyła pełnią życia, że nie ma o czym opowiadać. W pierwszej chwili możemy podejrzewać, że to skromność fałszywa. Któż bowiem mając bogate doświadczenie, nie chce opowiadać o historii swego życia? A jednak w skromności tej nie ma fałszywej nuty. Rozmówca Joanny Penson dokonał istnej ekwilibrystyki, by kierować rozmowę z prezydenta Wałęsy, o którym chciała rozmawiać nasza bohaterka, na nią samą.
Upór Grzeli zaowocował niezwykłą historią. Pochodząca z rodziny intelektualistów młoda dziewczyna od pierwszych dni okupacji angażuje się w działalność konspiracyjną. Wsypa, przesłuchania w alei Szucha wreszcie obóz koncentracyjny. Dużo, zbyt dużo jak na wchodzącą w dorosłość dziewczynę. Wreszcie dzień wyzwolenia i powrót do Polski. Nauka, małżeństwo, praca zawodowa, macierzyństwo i działalność opozycyjna. Zaangażowanie w strajki, aresztowanie, współpraca z Lechem Wałęsą. Czyżby to było to „życie na trójkę” jak lekceważąco mówi o nim sama Joanna Penson? Wszak jej życiem można by obdzielić kilka osób i żadna z nich nie oceniła by go tak nisko. Z czysto ludzkiej uczciwości odbieram naszej bohaterce prawo do tak surowych ocen. Nie mam jednak prawa do tego, by narzucić czytelnikom mój własny punkt widzenia. Tak, każdy z nas musi samodzielnie wczuć się w to życie, które było, więc minęło.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?