
„Bez względu na to, jak bardzo jesteś sprytny, przez większą część dnia i tak jesteś idiotą” – Scott Adams
REKLAMA
Z reguły nie czytam poradników, bo zawierają identyczne porady i te same sposoby na osiągniecie sukcesu/sławy/bogactwa/miłości. Jednak ta książka przykuła moją uwagę. Przykuwający tytuł i…. Nieczęsto zdarza się, że autor postanawia obrazić czytelnika już w czasie lektury pierwszej strony.
U Larry’ego Wingeta nie ma kompromisów. Jesteś idiotą, bo robisz idiotyczne rzeczy, a za swój idiotyzm musisz wziąć odpowiedzialność.
U Larry’ego Wingeta nie ma kompromisów. Jesteś idiotą, bo robisz idiotyczne rzeczy, a za swój idiotyzm musisz wziąć odpowiedzialność.
„Działanie tworzy i inspiruje nową aktywność. Siedzenie na tyłku skutkuje tylko dalszym siedzeniem na tyłku.”
Książka ta pełna jest list, które czytelnik musi przeanalizować, by wreszcie zrozumieć jakim jest idiotą. I jeśli myśli, że jeśli przewinie kartkę, znajdzie jakieś łagodniejsze słówka, to jest w błędzie. „Idiota” – krzyczy z każdej strony. Każdą chwilę wypełnia pragnienie rzucenia tej książki o ścianę. I o to chodziło autorowi. Sama lektura uświadomiła mi, że jestem idiotką oraz fakt, że powinnam zmienić swe życie. Autor nie podaje jednak żadnej metody tej zmiany. Zamiast niej poznałam historię życia Wingeta oraz ubawiłam się setnie. Ironia jest chyba wszystkim, co tak naprawdę Autor ma do zaoferowania czytelnikowi.
Marta Kraszewska
