Tola Mankiewiczówna
Ryszard Wolański
Tola Mankiewiczówna Ryszard Wolański wydawnictwo Rebis

Była śpiewaczką operową, aktorką i gwiazdą show biznesu. Zapamiętaliśmy ją z kilku kreacji filmowych i kilku piosenek. Niewiele jak na artystkę tej miary? Na szczęście jej postać przypomniał nam Ryszard Wolański.

REKLAMA
Wszyscy pamiętamy bajkę o Kopciuszku, który poszedł na bal i tam poznał księcia z bajki. Tola Mankiewiczówna wyrwała się z rodzinnej wsi i ruszyła do Warszawy po naukę i zawodowy sukces. Czy można powiedzieć by go osiągnęła? W życiu prywatnym na pewno tak, zupełnie jak w tej piosence
Nasza bohaterka była rzeczywistą ambasadorką kultury polskiej w Europie. Przebojem wręcz podbiła Niemcy zbierając entuzjastyczne recenzje i pochwały. Jaki był ten polski słowik dwudziestolecia?
Ryszard Wolański opisuje całą drogę życiową Mankiewiczówny od rodzinnego Bronowa aż po Warszawę lat siedemdziesiątych, kiedy nasza bohaterka ze swej skromnej emerytury hojnie zasiliła fundusz odbudowy Zamku Królewskiego . Po drodze były sukcesy w operze, operetce, kabaretach i kinie. Budowa własnego szczęścia z Tadeuszem Raabe została brutalnie przerwana przez wojnę. On nie ma szans na przeżycie pod rządami nazistów, Ona musi pilnować tego, co im z dóbr materialnych zostało. Pięć długich lat rozłąki i wreszcie znowu razem. Mankiewiczówna liczy na takie same sukcesy jak przed wojną. Nowe czasy jednak to też nowa publiczność. To nie są ludzie, którzy doceniają naprawdę wykształcony głos i artystyczne wykonanie piosenek. To inne realia pracy, o czym nasza bohaterka niejednokrotnie się przekonała. Krótki wyjazd do Londynu i spotkanie z polską emigracją tylko pogorszyły postrzeganie krajowej codzienności. Wreszcie koniec jaki spotka każdego z nas. Śmierć i zapomnienie. Jednak Tola Mankiewiczówna nie zasłużyła na to, by o niej zapomnieć. Nie zasłużyła, byśmy kojarzyli ją tylko z tą śliczną blondynką z filmu „Pani minister tańczy"

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?