
Niegdyś spokojne przedmieście Moskwy, ulubione miejsce wypoczynku sowieckich genseków. Dziś Rublowka jest miejscem, gdzie z władzą sąsiadują wielkie pieniądze, gdzie panuje wszechobecna pewność siebie, którą daje olbrzymie bogactwo lub poparcie najwyższych władz Rosji. Czasem jednak zamienia się ona w paniczny strach. Witajcie w krainie najbogatszych i najpotężniejszych ludzi Rosji. Witajcie w Rublowce.
REKLAMA
W Rublowce każdy szczegół ma swoje znaczenie. To jak się ubierasz, jakim jeździsz samochodem, jaką biżuterię kupujesz swej żonie, ilu ochroniarzy ci towarzyszy. Rublowka ma swój kod, który należy poznać, by wejść do gry o wielkie pieniądze. Chcesz wejść w to środowisko kupując czarnego mercedesa i zakładając garnitur z Savile Row? Twoi rozmówcy szybko pojmą, że jesteś nuworyszem, że jesteś nikim i tak cię potraktują. Bo w Rublowce nawet pozory trzeba umieć stwarzać wiarygodnie. W Rublowce agenta Tomka wyśmiano by przy pierwszej próbie kontaktu. W Rublowce do gry nie dopuszcza się smarkaczy, tam grają rekiny o naprawdę wielkie stawki, a bogactwo nie jest celem samym w sobie, bogactwo to bożyszcze, które się wielbi bez strachu, wiedząc, że pieniądze umiejętnie wydane wracają pomnożone wzmacniając tego, kto je wydał. Tu musisz być sobą, a jedynym, w czym możesz być fałszywy, to twe gusta kulinarne. Nikt nie będzie miał ci za złe, że krzywisz się jedząc sushi, twoi nowi znajomi też wolą kotlet schabowy, nikt nie skrzywi się na widok cierpkiej miny z jaką pijesz wytrawny Dom Perrignon, oni też woleliby kieliszek dobrej wódki. Ale to właśnie jest koszt uczestnictwa w grze i każdy musi go zapłacić.
Wyobraź sobie jednak, że obracasz się w towarzystwie z Rublowki, że w porę pojąłeś jaki jest aktualny trend i zadbałeś o każdy, najdrobniejszy szczegół swojego image. Czy jesteś swój? Nie… Musisz nauczyć się pogardy dla ludzi, tej pogardy, która każe nie dbać o przepisy drogowe, odczucia twoich ochroniarzy czy kierowcy. Nie możesz też wziąć swego dziecka na ręce, bo jakże to- szef korporacji ma ludzkie odczucia? Czy może nadal być człowiekiem z Rublowki? Pilnuj też żony. Co z tego, że wydałeś masę pieniędzy na biżuterię z ostatniej kolekcji modnego jubilera, jeśli ona nie będzie jej nosić? Przecież to sygnał, że twoja pozycja w grze się chwieje, tak wyraźny, że przestraszysz się, kiedy uświadomisz sobie czym się to skończy.
Na chwilkę luzu przyjdzie czas, gdy staniesz się prawdziwym oligarchą. Wtedy to ty będziesz ustalać trendy, a twoje dziwactwa będą nie tylko wybaczane, ale i naśladowane. Poczujesz się nadczłowiekiem wielbiącym tylko swego boga- bogactwo. I będzie twe szczęście trwało tak długo, dopóki nie zapragniesz czegoś o wiele większego. Zacznie się od seksu. Będziesz chciał być w nim herosem, uprawiającym go, na podobieństwo gwiazd pornosów, godzinami w nienaturalnych pozach. Skończy się to pierwszym twym rozczarowaniem. Potem zechcesz sięgnąć po władzę ufając w moc tej jednej, jedynej osoby, która zna twój tajny numer telefonu komórkowego. I nie zaczniesz się zastanawiać czy ona nie zawiedzie, bo wtedy twoja moc zamieni się w strach, że czeka cię los Chodorkowskiego.
I jeśli ta wizja cię nie przeraża, to uwierz mi, że to lepsze życie właśnie prowadzisz, tylko jeszcze tego nie widzisz.
