Wielce czcigodny pośle! Dowiedziałem się, że złożył Pan doniesienie na mnie do władz adwokatury z powodu szerzenie przeze mnie mowy nienawiści "Precz z kaczorem dyktatorem", która miała rzekomo naruszać godność prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
REKLAMA
Panie pośle! Ja naruszyłem godność prezesa? Nigdy w życiu bym tego nie zrobił. Coraz bardziej go przecież lubię. Od 8 lat chodziłem i straszyłem Kaczyńskim i PiS-em, a wszyscy mówili że mam obsesję i jestem na jego punkcie świrnięty. A ja powtarzałem swoje, że on chce dyktatury i że zamieni Polskę w Białoruś. I dzisiaj co? Po tylu latach doczekałem się swojego 5-minut. Toż mi prawie łzy wdzięczności lecą, gdy słyszę jak Prezes każdego dnia uwalnia mnie od tej infamii obsesji. Czy ja bym kiedyś wymyślił, że miesiąc po wyborach Wasz Wielki Wódz (WWW) zdoła nazwać 80% społeczeństwa gorszym sortem, komunistami, złodziejami i współpracownikami Gestapo? Nigdy mi to do głowy nie przyszło. A proszę można? Można! Nasz poczciwy, kochany Jaruś! A mógłby mu Pan tak powiedzieć, żeby coś jeszcze o mamusiach swoich przeciwników powiedział? Bardzo pana proszę. Jakaś obelga pod tym kątem domknęłaby pięknie to pasmo lżenia.
Czy ja bym wymyślił, że WWW zdoła w ciągu miesiąca zjednoczyć całą opozycję, wszystkie korporacje prawnicze, uniwersytety, sędziów byłych i obecnych! I nikt już dzisiaj nie mówi, żebym nie straszył PiS-em, tylko sam Jarosław gra na oczach całej Polski główną rolę w serialu Dracula.pl. Ja mu do końca życia będę za to wdzięczny. No i gdyby Pan mu jeszcze powiedział, żeby TK przeniósł do Pcima i zrobił go 100 -osobowy, a wyroki mogłyby być wydawane większością 99/100. To na pewno zostanie uznane za wkład w polską demokrację. Tak więc podsumowywując. Proszę mi nie wmawiać nienawiści. Dlatego jak Pan usłyszy w sobotę jak będe skandował "Precz z kaczorem dyktatorem" to już Pan wie, że kto się czubi, ten się lubi! Ja go w prawdzie nie za bardzo lubię, ale jakby jeszcze trochę zechciał się powypowiadać zanim łyknie nowe tabletki, to na prawdę, gdy PiS zjedzie poniżej 20% powiem publicznie: "Niech żyje Kaczorek Dyktatorek!" ( w tym haśle "Kaczorek" lepiej pasuje do skandowania, niż zwykły Kaczor) I to już będzie na pewno mowa miłości, a nie nienawiści.
RG
Wpis pochodzi ze strony Roman Giertych - strona oficjalna
