Dobrze życzę mojej Ojczyźnie więc postaram się życzyć najpierw rządzącym, a potem opozycji, abyśmy się w nowym 2017 roku nie pozabijali.
REKLAMA
Życzę Jarosławowi Kaczyńskiemu - faktycznemu przywódcy Polski, aby władza, którą z takim trudem osiągnął "poszła mu w smak". Aby pamiętał, że to na nim głównie spoczywa odpowiedzialność za to, aby nie spotkała nas fala przemocy. I żeby również pamiętał, że chociaż sądów ludzkich się nie boi, to przecież nam wszystkim przyjdzie stanąć przed Sądem Najwyższego. Życzę mu, aby wreszcie po latach żałoby znalazł pokój, wiedząc że straszliwa katastrofa smoleńska oprócz bólu rodzin i poruszenia narodu wywołała to, że chyba za żadnego zmarłego we współczesnej Polsce nie modliło się tylu ludzi (łącznie ze mną) co za jego zmarłego brata. Dotyczy to również innych ofiar tej tragedii.
Życzę Donaldowi Tuskowi, aby uzyskał drugą kadencję na funkcji przewodniczącego RE i żeby w ciągu tego nowego roku już ostatecznie odpoczął po trudach rządzenia. Tak aby mógł na nowo nałożyć swój szalik zwycięzcy i poprowadzić zjednoczoną opozycję do następnych wyborów samorządowych, parlamentarnych i prezydenckich.
Życzę prezydentowi Andrzejowi Dudzie, aby zrozumiał różnicę pomiędzy lojalnością, a służalczością i aby przynajmniej spróbował (tak jak obiecywał) być prezydentem wszystkich Polaków.
Życzę rządowi polskiemu aby jak najmniej zmarnował pieniędzy w nowym roku. I żeby pamiętał, że po jednym rządzie przychodzi następny. I zwykle nie jest to rząd przyjaźnie nastawiony...
Życzę opozycji, aby się zjednoczyła i aby sformułowała program pozytywny, a nie negatywny. I żeby usunęła spośród siebie lewicową ekstremę, która może zradykalizować działania w kierunku bardzo dla opozycji zgubnym. Tak aby nawet pozór przemocy nie plamił tych, którzy słusznie walczą o demokrację w Polsce. No i żeby znalazła sposób na zakończenie tej "okupacji" sali sejmowej. Miejsce to bowiem musi być "świątynią parlamentaryzmu", a nie placem zabaw.
Marszałkowi Kuchcińskiemu życzę, aby przed każdym posiedzeniem brał relanium (albo strzelił sobie kielicha) i kupił sobie liczydło. To pomoże nie epatować się poczuciem własnej władzy wywołując paraliż obrad, no i umożliwi prawidłowe przy obecności połowy posłów przyjmowanie ustaw.
Kościołowi Polskiemu życzę, aby jego biskupi dużo mówili o Bogu i jego nauczaniu, a nic o polityce i swoich poglądach na nią. I żeby szli razem z Piotrem naszych czasów.
Państwu życzę spokojnego i radosnego Nowego Roku i wielu ciekawych postów do czytania:).
Państwu życzę spokojnego i radosnego Nowego Roku i wielu ciekawych postów do czytania:).
Do siego roku!
Roman Giertych
Roman Giertych
Wpis pochodzi z fanpage'a Roman Giertych - strona oficjalna
