
Serdeczne życzenia dobrych I spokojnych świąt Wielkanocnych. Może w tym zgiełku sporów politycznych i pogoni za dobrami materialnymi powinniśmy znaleźć chwilę na refleksję o naszym życiu. Ten piękny tekst został odczytany przez Marka Goliszewskiego na świątecznym spotkaniu w BCC:
REKLAMA
Dzisiaj mamy większe domy, ale mniejsze rodziny.
Więcej możliwości, ale mniej czasu.
Mamy więcej tytułów, ale mniej zdrowego rozsądku.
Więcej wiadomości, ale mniej trafnych osądów.
Śmiejemy się za mało,
jeździmy za szybko,
gniewamy się za wcześnie,
godzimy za późno,
czytamy za mało,
telewizji oglądamy za dużo,
a modlimy się zbyt rzadko…
Pomnożyliśmy nasze majątki, ale okroiliśmy nasze wartości.
Mówimy za dużo, kochamy za mało.
Uczymy się jak zarabiać na życie, ale nie jak żyć.
Mamy stabilne budowle, ale kruche charaktery.
Szersze autostrady, ale węższe poglądy.
Więcej kupujemy, ale mniej mamy satysfakcji.
Mamy problem by przejść przez ulicę i odwiedzić sąsiadów.
Dlatego nie zostawiaj nic na szczególną okazję,
gdyż każdy dzień, który przeżywasz,
jest szczególną okazją.
Poszukuj wiadomości, więcej czytaj, siedź na werandzie i podziwiaj krajobraz bez myślenia tylko
o swoich potrzebach.
Spędzaj więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi,
jedz ulubione potrawy,
i odwiedzaj miejsca, które lubisz.
Napisz ten list, który chciałeś napisać “kiedyś”.
Powiedz swojej rodzinie i przyjaciołom
jak bardzo ich kochasz.
Nie odkładaj niczego, co wprowadza uśmiech
i radość do Twojego życia.
Każdy dzień, każda godzina, każda minuta jest wyjątkowa,
a Ty nie wiesz, czy nie będzie Twoją ostatnią.
(Alicja Grzesiak)
Więcej możliwości, ale mniej czasu.
Mamy więcej tytułów, ale mniej zdrowego rozsądku.
Więcej wiadomości, ale mniej trafnych osądów.
Śmiejemy się za mało,
jeździmy za szybko,
gniewamy się za wcześnie,
godzimy za późno,
czytamy za mało,
telewizji oglądamy za dużo,
a modlimy się zbyt rzadko…
Pomnożyliśmy nasze majątki, ale okroiliśmy nasze wartości.
Mówimy za dużo, kochamy za mało.
Uczymy się jak zarabiać na życie, ale nie jak żyć.
Mamy stabilne budowle, ale kruche charaktery.
Szersze autostrady, ale węższe poglądy.
Więcej kupujemy, ale mniej mamy satysfakcji.
Mamy problem by przejść przez ulicę i odwiedzić sąsiadów.
Dlatego nie zostawiaj nic na szczególną okazję,
gdyż każdy dzień, który przeżywasz,
jest szczególną okazją.
Poszukuj wiadomości, więcej czytaj, siedź na werandzie i podziwiaj krajobraz bez myślenia tylko
o swoich potrzebach.
Spędzaj więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi,
jedz ulubione potrawy,
i odwiedzaj miejsca, które lubisz.
Napisz ten list, który chciałeś napisać “kiedyś”.
Powiedz swojej rodzinie i przyjaciołom
jak bardzo ich kochasz.
Nie odkładaj niczego, co wprowadza uśmiech
i radość do Twojego życia.
Każdy dzień, każda godzina, każda minuta jest wyjątkowa,
a Ty nie wiesz, czy nie będzie Twoją ostatnią.
(Alicja Grzesiak)
