Komisja Europejska przedstawiła najnowsze prognozy gospodarcze dla krajów Unii Europejskiej.

REKLAMA
Co z nich wynika? KE podobnie jak my zakłada, że w 2012 r. relacja długu do PKB w Polsce zacznie spadać.
logo
Źródło: prognozy KE

Przypadek czy sukces?
Z prognoz KE wynika, że w tym roku średnio w krajach strefy euro relacja długu do PKB wzrośnie o 3,8%, a w całej UE o 3,2%. Rząd w Aktualizacji Programu Konwergencji założył, że relacja długu do PKB (wg ESA’95) spadnie o 2,6%. Natomiast KE prognozuje dla nas mniejszy spadek (o 1,3%), jednak umieściła Polskę w gronie jedynie pięciu krajów, gdzie relacja długu do PKB spada (*natomiast gdyby nie nacjonalizacja OFE na Węgrzech w 2010 r. i redukcja zadłużenia w Grecji, Polska byłaby w gronie tylko 3 państw, gdzie relacja długu do PKB spada). W pozostałych 22 krajach Unii dług nadal będzie rósł.
logo
Źródło: prognozy KE

Patrząc na prognozy KE przez pryzmat rządów PO wyraźnie widać, że w latach 2007-2012 przyrost długu w Polsce był czwartym najniższym w całej Unii Europejskiej. I nie piszę o tym, żeby chwalić się, że u innych było gorzej, tylko dlatego że jest to wynikiem świadomej polityki gospodarczej rządu, realizowanej poprzez umiejętne rozłożenie w czasie: z jednej strony stymulowania wzrostu (w 2010 r.), a z drugiej oszczędności (2009 r.) i twardego trzymania wydatków (2011 i 2012 r.). To dzięki temu mieliśmy najwyższy wzrost w całej Unii w tym okresie i będziemy mieli go także w tym roku (wg prognoz KE).
Nie ma zdrowego państwa bez zdrowych finansów publicznych i nie ma zdrowych finansów publicznych bez wzrostu gospodarczego. Dzięki tym działaniom w 2014 r. będziemy mogli obniżyć stawki VAT.