Często nam się wydaje, że na emeryturze będziemy przebywać w najlepszym razie przez kilka lat, a kilkanaście lat na emeryturze czeka tylko garstkę wybrańców.
REKLAMA
Skoro ma być to tak krótko i dotyczyć niewielu osób, to jakoś na tych niskich emeryturach przeżyjemy. Takie wyobrażenia niestety podsycają przeciwnicy podwyższenia wieku emerytalnego z PiS-em i związkowcami Solidarności na czele. Przewodniczący Piotr Duda twierdzi nawet w spocie telewizyjnym, że „statystyczny emeryt żyje w Polsce 6 lat”. O ile jego dane w ogóle dotyczą Polski, to nie tej współczesnej, a tej z początku XX wieku!
Dziś, jeśli weźmiemy pod uwagę osoby, które przechodzą na emeryturę (czyli 60-latki i 65-latków), to 3/4 kobiet (75 proc.) i ponad połowa mężczyzn (dokładnie: 56 proc.) dożywa 80-ciu lat. W 2040 r., kiedy reforma zostanie zakończona, już 85 proc. kobiet i 72 proc. mężczyzn w tym wieku będzie dożywało 80-tki.
Niepodwyższenie wieku emerytalnego to skazywanie na głodowe emerytury wielu ludzi starszych i to przez długi okres ich życia!
