O autorze
Jacek Rostowski. Od listopada 2007 do 2013 roku minister finansów w rządzie Donalda Tuska, poseł na Sejm VII kadencji, wcześniej wieloletni wykładowca akademicki na University of London. W 1995 r. mianowany profesorem ekonomii przez uczelnię Central European University w Budapeszcie. Tam też pełnił dwukrotnie funkcję dziekana Wydziału Ekonomii (1995-2000 i 2005-2006), współzałożyciel Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. Syn Romana Rostowskiego – osobistego tłumacza Tomasza Arciszewskiego, premiera RP na uchodźstwie. Autor licznych publikacji poświęconych problematyce integracji Unii Europejskiej, polityki monetarnej, polityki kursowej i transformacji gospodarek postkomunistycznych. Prywatnie wielbiciel Queen, Cream i Jacques’a Brel’a oraz Szekspira i Sławomira Mrożka.

Facebook
Twitter

Kolejny pozytywny sygnał w ostatnich tygodniach

Ministerstwo Finansów sprzedało w środę obligacje 5-letnie przy najniższej rentowności w historii przetargów obligacji 5-letnich, a także z rentownością niższą od tej, która była na rynku wtórnym w momencie przetargu.


To kolejny pozytywny sygnał w ostatnich tygodniach. Po tym jak w połowie lipca oprocentowanie od obligacji denominowanych w euro osiągnęło najniższe poziomy w historii, a rentowność obligacji 10-letnich emitowanych w złotych spadła poniżej 5%, osiągając najniższy poziom od marca 2006 r., dziś mamy kolejny dowód o wysokim zaufaniu inwestorów do Polski. Jest to efekt determinacji rządu w ograniczaniu deficytu.

Nie bez znaczenia były też ostatnie dane Eurostatu, zgodnie z którymi Polska znalazła się w gronie sześciu krajów UE, w których w I kw. 2012 r. spadła relacja długu publicznego do PKB, a także prognoza Komisji Europejskiej z maja, według której do końca tego roku Polska będzie krajem z czwartym najniższym przyrostem długu w relacji do PKB od początku kryzysu. Z tej prognozy wynika, że tylko Szwecja, Estonia i Bułgaria będą miały niższy wzrost długu od 2007 r., a pozostałe 23 kraje UE będą miały wyższy wzrost długu niż Polska.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...