Ministerstwo Finansów sprzedało w środę obligacje 5-letnie przy najniższej rentowności w historii przetargów obligacji 5-letnich, a także z rentownością niższą od tej, która była na rynku wtórnym w momencie przetargu.

REKLAMA
To kolejny pozytywny sygnał w ostatnich tygodniach. Po tym jak w połowie lipca oprocentowanie od obligacji denominowanych w euro osiągnęło najniższe poziomy w historii, a rentowność obligacji 10-letnich emitowanych w złotych spadła poniżej 5%, osiągając najniższy poziom od marca 2006 r., dziś mamy kolejny dowód o wysokim zaufaniu inwestorów do Polski. Jest to efekt determinacji rządu w ograniczaniu deficytu.
Nie bez znaczenia były też ostatnie dane Eurostatu, zgodnie z którymi Polska znalazła się w gronie sześciu krajów UE, w których w I kw. 2012 r. spadła relacja długu publicznego do PKB, a także prognoza Komisji Europejskiej z maja, według której do końca tego roku Polska będzie krajem z czwartym najniższym przyrostem długu w relacji do PKB od początku kryzysu. Z tej prognozy wynika, że tylko Szwecja, Estonia i Bułgaria będą miały niższy wzrost długu od 2007 r., a pozostałe 23 kraje UE będą miały wyższy wzrost długu niż Polska.