Przypomina mi się sytuacja sprzed roku kiedy to Pani Poseł Beata Szydło mówiła, że PKB spada (a rosło), a bezrobocie i inflacja rosną (a spadały).

REKLAMA
Pani Poseł Beata Szydło powiedziała wczoraj na konferencji prasowej :
Przywołam dobry przykład. Na przykład Czesi mają tej chwili rating o połowę niższy od nas. Jeśli Państwo widzieliście, wczoraj najnowsze dane się ukazały, my mamy prawie 5%, my mamy 5, oni mają 2,5.
Mogę tylko przypuszczać, że Pani Poseł mówiąc: my (Polska) mamy 5, oni (Czesi) mają 2,5, miała na myśli nie rating a rentowność obligacji. Ratingi Polski i Czech wyglądają następująco:
logo

Uważa się, że im większy rating tym lepiej. A nie na odwrót.
Natomiast jeśli chodzi o rentowności obligacji to Pani Poseł powinna wiedzieć, że „najnowsze dane” rentowności na rynku długu zmieniają się co chwilę, a nie – jak można wnioskować z wypowiedzi Pani Poseł – pojawiają się raz na jakiś czas.
Odnosząc się do poziomu rentowności to Pani Poseł również powinna wiedzieć, że w ostatni piątek rentowność polskich obligacji 5-letnich osiągnęła najniższy poziom w historii (4,19%), a obligacji 2-letnich najniższy poziom od marca 2006 r. (3,98%).
Jeśli chcielibyśmy rzetelnie porównać Polskę i Czechy to powinniśmy spojrzeć także na rentowność obligacji w euro, która dla obligacji 10-letnich wynosi 2,80% dla Polski i 2,53% dla Czech. Natomiast rentowność 2-letnich obligacji w euro dla Polski wynosi 0,54%, a dla Czech 0,62%. Więc nie do końca jest tak, że "my mamy 5, a oni 2,5".
Pani Poseł po raz kolejny próbowała merytorycznie skrytykować rząd, co doceniam. Niestety wyszło jak zwykle.