Szanowny Panie Prezesie, Pragnę podziękować za zaproszenie do udziału w debacie gospodarczej zaplanowanej na 24 września. Dziękuję również za otrzymane materiały. Jestem zwolennikiem debat gospodarczych oczekując, że różne pomysły ekonomiczne będą dzięki temu obiektywnie przeanalizowane i dokładnie policzone. W przesłanych materiałach znalazły się szczegółowe projekty ustaw PiS wokół których miałaby się toczyć dyskusja, co istotnie zawęża tematykę debaty. Tak postawiony sposób prowadzenia rozmowy o gospodarce - wykluczający de facto inne poglądy - zakłada niejako a priori, że dyskutanci zgadzają się z diagnozą która była podstawą projektów ustaw. Nie daje też możliwości rozmowy o tym czy przedstawione postulaty są słuszne. Debata ekonomiczna o Polsce powinna rozpocząć się od diagnozy sytuacji, następnie określenia oczekiwanych do osiągnięcia celów i na tej podstawie dobrania odpowiednich środków do ich realizacji. Inaczej dyskusja jest albo zbyt jednostronna lub też nie podejmuje najważniejszych wyzwań. Dlatego też, po dokładnym zapoznaniu się z przesłanymi materiałami uznałem, że mój udział w tej debacie nie jest celowy.
Naszym celem powinno być tworzenie warunków do szybkiego a zarazem stabilnego wzrostu gospodarczego na najbliższe lata. Ważne jest aby owoce tego wzrostu rozkładały się w miarę równomiernie w społeczeństwie, aby malała liczba wykluczonych. O ile cele są dość oczywiste o tyle sposób ich osiągnięcia zawsze wymaga pogłębionej analizy i dyskusji.
Z poważaniem,
Ryszard Petru
Przewodniczący Rady
Towarzystwa Ekonomistów Polskich
