O autorze
Ryszard Petru to wrocławianin i ekonomista z ogromnym doświadczeniem. W Banku Światowym zajmował się reformą finansów publicznych, polityką regionalną i klimatem inwestycyjnym. Był przewodniczącym Towarzystwa Ekonomistów Polskich oraz współpracował z Forum Obywatelskiego
Rozwoju. Jest autorem szeregu publikacji na tematy gospodarcze, a także współtwórcą książki "Koniec Wolnego Rynku? Geneza kryzysu". Zasady ekonomii doskonale tłumaczy nawet dzieciom, czego dowodem są jego książki dla najmłodszych.
Dziś Ryszard Petru to lider partii politycznej Nowoczesna, która daje nadzieję na to, że już
wkrótce będziemy żyć w nowoczesnym i dobrze zarządzanym kraju. Jego plan uzdrowienia państwa i gospodarki pokazuje, że Polskę można zorganizować lepiej za te same pieniądze.

Grecja potrzebuje głębokiej terapii

Leszek Baj: Grecja wpadła w błędne koło? Unia Europejska i MFW wymagają od niej kolejnych oszczędności, które pogłębiają recesję i zmuszają do następnych cięć. W IV kw. grecki PKB skurczył się o 7 proc.


Ryszard Petru, partner PwC, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich: Grecja rzeczywiście wpadła w błędne koło. Jedynym sposobem na wyjście z niego jest przeprowadzenie gruntownej restrukturyzacji całej gospodarki, tak jak zrobiliśmy to w Polsce po 1989 r. Grecja potrzebuje głębokiej terapii, niestety bolesnej dla społeczeństwa. Taka terapia mogłaby postawić kraj na nogi w ciągu dwóch-trzech lat. Tylko że Grecja jest przykładem kraju, który sam się nie chce reformować, dlatego będzie to trwało dłużej i w sumie okaże się bardziej bolesne. U nich nie ma tej determinacji co Polsce w 1989 r. Grecy sami sobie nie chcą pomóc.


Na czym powinna polegać taka gospodarcza terapia?

- Musiałaby oznaczać zmniejszenie zakresu sektora publicznego, likwidację blokad dostępu do wielu zawodów, głęboką prywatyzację gospodarki, deregulację, obniżenie części wydatków, które są źle adresowane, i wprowadzenie skuteczniejszego systemu podatkowego. Obecnie podatki w Grecji są podnoszone, ale część ludzi ich nie płaci, przez co są wysokie.


Już teraz Grekom spadły płace, średnio o kilkanaście procent...

- Żeby grecka gospodarka stała się konkurencyjna, płace muszą spaść o 30-40 proc. To się może wydarzyć przez obniżki płac, ale i przez renegocjacje umów, wydłużenie czasu pracy czy wprowadzenie systemu zadaniowego. Aby gospodarka stała się bardziej konkurencyjna, potrzebne są też pozostałe reformy, o których wspomniałem wcześniej. Ale zarówno te podażowe reformy, jak i tak duża skala obniżek płac nie jest akceptowana przez obywateli oraz wielu polityków. A jeśli do redukcji płac nie dojdzie, to Grecja straci dekadę, jej gospodarka nie będzie się rozwijała.


Takie wewnętrzne dostosowanie kosztowe udało się np. w krajach bałtyckich. To ożywiło ich eksport.

- Jednak różnica między Grecją a krajami bałtyckimi - Łotwą czy Estonią - polega na tym, że człowiek, który widział komunizm, jest w stanie więcej znieść. Na Łotwie ludzie zdawali sobie sprawę z tego, że przyrost płac był zbyt szybki, dlatego pogodzili się z obniżkami pensji. Nawet po raz drugi wybrali tego samego premiera.

W Grecji ludzie za kryzys obwiniają bankierów, którzy im przez lata pożyczyli pieniądze. Tymczasem przez ostatnie 20 lat Grecja żyła na kredyt, weszła do strefy euro, dzięki czemu spadły jej koszty finansowania. Kraj cały czas miał deficyt handlowy i pożyczał pieniądze na import towarów. Nawet dewaluacja waluty przy wyjściu Grecji ze strefy euro miałaby ograniczony efekt, bo Grecja prawie nie eksportuje. Skorzystała by na niej głównie turystyka.

Turystyka może pobudzić wzrost PKB?

- Struktura gospodarcza bogatego kraju Europy musi być oparta na popycie wewnętrznym, eksporcie, ale także inwestycjach. W Grecji sama turystyka nie wystarczy. W dłuższym okresie w Grecji może się odbudować przemysł. Ale Grecy muszą być tańsi, muszą znaleźć nisze produktowe, w których byliby lepsi od innych. Muszą być bardziej produktywni. A jeśli mamy ograniczenia dostępu do zawodów, relatywnie wysokie płace - to pracownik automatycznie jest droższy, a więc i produkt finalny jest niekonkurencyjny.

Może Grecja powinna wyjść ze strefy euro?

- To groziłoby jeszcze większą recesją. Poza tym byłoby ryzyko "zarażenia" innych krajów, w tym szczególnie Portugalii.

A Grecja nawet po wyjściu ze strefy euro pozostanie w UE i będzie musiała być finansowana zewnętrznie. Tak długo, jak się nie pojawi w Grecji wzrost gospodarczy, tak długo żaden prywatny inwestor nie będzie chciał jej pożyczać pieniędzy.

Pana zdaniem decyzje podjęte na ostatnim szczycie strefy euro wystarczą, aby postawić Grecję na nogi?

- Obniżenie greckiego długu do 120 proc. PKB w 2020 r. to ciągle za mało. Tak wysokiego długu Grecja nie będzie w stanie sama obsługiwać. Musiałby on spaść do poziomu ok. 50- 60 proc. PKB. Grecja będzie potrzebowała głębszej redukcji długu, a 130 mld euro może się okazać pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Bankructwo Grecji byłoby o tyle dobre, że zmniejszyłoby raz na zawsze ryzyko związane z zadłużeniem tego kraju. Grecja po prostu później potrzebowałaby mniejszej pomocy.

Moim zdaniem ten teatr będzie dalej trwał. Unia Europejska będzie groziła Grecji, że pieniędzy nie pożyczy, żeby zmusić Grecję do reform. Grecy wiedzą, że pieniądze wpłyną, ale jednocześnie zdają sobie sprawę z tego, że nie mogą powiedzieć kategorycznie: "nie" reformom. Obie strony doskonale wiedzą, że są "na musiku". Nie wiem tylko czy wie o tym grecka ulica.



Rozmawiał Leszek Baj

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Już nie opozycja, a współrządzący! Senacka większość anty-PiS potwierdzona
PILNE 0 0Koszmarny sen PiS w Senacie trwa. Wicemarszałkiem wybrano Michała Kamińskiego
MOTO 0 0Skoda Kodiaq, Karoq, Kamiq. Nazwy podobne, ale auta różne. Najlepiej wyjaśnia to… Krystyna Czubówna
0 0O pracy w tym miejscu marzą tysiące. Właśnie ruszyła rekrutacja dla Polaków
Fundacja Citi Handlowy 0 0Organizacje pozarządowe otrzymały wsparcie. Pomoc ma trafić do m.in. migrantów
ASZdziennikMotorola 0 07 pomysłów na wieczór, które są tak fajne, że aż szkoda ich nie wrzucić na Insta
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Przebranie Tosi na szkolny konkurs na ustach wielu Polaków. Zareagowała sama Tokarczuk
FELIETON LIBERSKIEGO 0 0Co po Tusku? Jeśli opozycja nie wyłoni jednego kandydata, przegra po raz kolejny
0 0"Koniec opozycji totalnej". Kaczyński niespodziewanie wszedł na sejmową mównicę
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem