Podstawowe pytanie, jakie należy sobie zadać, wprowadzając nowe regulacje, to, czy przypadkiem nie przyczynią się one do nowych, niekorzystnych zachowań rynkowych.
REKLAMA
O ile wielu uczestników rynku ma zastrzeżenia do skuteczności agencji ratingowych, o tyle można mieć zasadnicze wątpliwości, czy wprowadzenie nowych regulacji zwiększy jakość ich pracy. Niestety, rozwiązanie zmuszające do rotacji firm, zamiast zwiększyć efektywność rynku, ją zamrozi. Co więcej, trudno doszukać się związku pomiędzy rotacją a skutecznością działań agencji. Z kolei wprowadzenie zasad przejrzystości kryteriów i publikacji założeń ocenić należy pozytywnie. Pytanie tylko, czy musi być to normowane na poziomie regulacji unijnej, czy nie lepiej byłoby, aby tego typu zasady były przedmiotem tzw. dobrych praktyk. Co do zasady należałoby raczej dążyć do większej konkurencji na rynku agencji ratingowych, a temu niestety nowa dyrektywa służyć nie będzie.
