Odpowiadam Tomaszowi Lisowi

REKLAMA
1. Opór związany z podwyższeniem wieku emerytalnego kobiet wynika głównie z dotychczasowego systemu i mentalności. W XX wieku przyjęło się, że kobiety są słabsze i muszą pracować krócej, a do tego muszą zajmować się potem wnukami.
2. Propozycje zmian emerytalnych zmieniają te relacje i dostosowują je do realiów rynkowych. Wymaga to jednak zmian w mentalności, w myśleniu o miejscu kobiet na rynku pracy jak i miejscu kobiet w domu.
3. Niestety znaczna większość naszych polityków ma myślenie postperelowskie i patriarchalne. Aby zmienić ich sposób myślenia potrzebne są niestety lata.
4. W całej dyskusji o podniesieniu wieku emerytalnego musimy się zmagać z całą masą mitów i uprzedzeń, choćby takich jak to, że starsi zabierają pracę młodym, że wcześniejsza emerytura jest samym szczęściem i że ludzie o niczym innym nie marzą niż o przywilejach emerytalnych.