
W moich ostatnich wpisach na tym blogu zająłem się perceptronami. Najpierw pierwszym Perceptronem zbudowanym i przebadanym jeszcze w latach 60. przez profesora Rosenblatta, a potem opisałem niektóre właściwości stosowanych obecnie sieci neuronowych, które są nowym wcieleniem tamtego Perceptronu, ale już nie mają tak innowacyjnego potencjału, bo stosują je wszyscy i do wszystkiego. Ja jednak badając moje perceptrony odkryłem ich dość niezwykłą cechę. Stwierdziłem, że potrafią one fantazjować. Że mogą wyobrażać sobie rzeczy, które nie istnieją, ale mogłyby istnieć. Że są zdolne do marzeń. I o tym właśnie chcę Państwu dzisiaj opowiedzieć.
Owszem, gdyż komplet wag każdego neuronu zawiera w sobie wzorzec obiektu, który dany neuron będzie chętnie wykrywał. Każda waga neuronu to „ulubiona” wartość odpowiedniego sygnału charakteryzującego rozpoznawany obiekt. Komplet tych sygnałów – to „portret” rozpoznawanego obiektu. Wiedząc, jakie wartości wag maja poszczególne neurony, możemy sobie odtworzyć, jakie obiekty chcą one rozpoznawać. Ten element rozumowania będzie ważny przy prezentacji dalszych wyników i przy wyciąganiu wniosków istotnych z punktu widzenia tej pracy – więc warto na tym na chwilę zatrzymać uwagę.
