
Sztuczna inteligencja (po angielsku Artificial Intelligence, od czego pochodzi często używany - także w tym blogu - skrót AI) została przeze mnie porównana kiedyś do archipelagu wysp, ponieważ poszczególne grupy metod, które są w niej wykorzystywane, najczęściej nie wiążą się ze sobą. Każda z nich z osobna daje dobre oparcie dla rozwiązywania pewnej klasy problemów, a więc jest kawałkiem twardego lądu na ogromnym oceanie naszej niewiedzy, ale nie ma przejścia od jednej grupy metod do innej, czyli z jednej wyspy do drugiej. Nie ma też jednolitej teorii obejmującej wszystkie metody sztucznej inteligencji. W związku z tym nie jest to zwarty monolit, jak matematyka, ani rozległy kontynent, jak na przykład mechanika - ale właśnie garść wysepek. Spróbuję je Państwu kolejno zaprezentować.
