
Prezentuję kolejny obszar sztucznej inteligencji, związany z tak zwanymi zbiorami rozmytymi i z logiką rozmytą. Podobnie jak we wszystkich poprzednich wpisach - korzystam tu z możliwości obrazowej prezentacji rozważanej grupy metod sztucznej inteligencji za pomocą metafory "wyspy". Ta kolejna wyspa, będąca składnikiem proponowanego archipelagu sztucznej inteligencji, jest zamglona. Jej kontury są nieostre, a jej linia brzegowa jest słabo widoczna. Wszystko jest tu nieprecyzyjne, niedokładne, rozmyte... Ale dla tworzenia sztucznej inteligencji na bazie naśladowania intelektu człowieka jest to bardzo użyteczne, bo ludzkie rozumowanie jest często właśnie takie: niedokładne, rozmyte. Na pozór gorsze od matematycznej precyzji wnioskowania prowadzonego przez komputer. A jednak w wielu przypadkach okazuje się, że owo ludzkie rozumowanie - nieprecyzyjne, miękkie i intuicyjne - jest skuteczniejsze od żelaznej logiki komputerowych algorytmów.
Tak słabo zatruta kawa chyba mi nie zaszkodzi. W końcu co chwilę słyszę, że dodatki do wędlin są szkodliwe, że używanie cukru jest szkodliwe, że powinienem wyrzec się alkoholu - a ja sobie pozwalam na różne rzeczy, i jednak żyję. A ponadto nie wiadomo dokładnie ile tej trucizny jest - może znacznie mniej niż 1%? Zaryzykuję, bo ta kawa bardzo mnie kusi!
