
Jedną z cech, jakiej oczekujemy od przyszłych systemów technicznych, jest zdolność do automatycznego rozpoznawania mowy. Zamiast naciskać klawisze czy manipulować myszką, chcielibyśmy móc wyrażać nasze życzenia w stosunku do różnych maszyn w postaci poleceń głosowych, oczekując, że będą one pilnie i inteligentnie wykonane. Niestety wciąż jeszcze jest to nasze oczekiwanie, a nie technika dostępna na co dzień. Spróbuję opisać, na czym polega automatyczne rozpoznawanie mowy, zaprezentować stosowane metody i wyjaśnić, czemu ciągle nie są one całkowicie skuteczne.
