
Zwykle pisuję te wpisy w tym celu, żeby coś Państwu przekazać, o czymś poinformować, czasem nawet czegoś nauczyć. Natomiast dzisiaj zamieszczam ten wpis, bo chciałbym się czegoś dowiedzieć od Państwa.
REKLAMA
Poszukuję mianowicie elektronicznej wersji (skanu) mojej książki, której okładka pokazana jest wyżej. Książka ma tytuł ATARI Logo - Komputerowe przygody. Książkę tę napisałem pod koniec lat 80., a wydana ona została przez Wydawnictwa Naukowo-Techniczne po raz pierwszy w 1990 roku. Ponieważ pierwszy nakład został szybko wyczerpany - w 1991 roku ukazało się drugie wydanie tej książki.
Przypomnę, że był to okres rosnącej popularności 8-bitowych mikrokomputerów domowych, które były dość często kupowane głównie dla dzieci. Wśród starszej generacji, całkowicie wtedy nieoswojonej z komputerami, panowało bowiem przeświadczenie, że ich dzieci obcując na co dzień z komputerem w domu - jakoś od tego zmądrzeją.
Było to przeświadczenie mylne.
Internetu jeszcze w tym czasie nie było, wartościowych programów edukacyjnych także nie - więc młodzi ludzie obdarzani komputerami nagminnie używali ich w jednym tylko celu: do gier. Najczęściej do prymitywnych zręcznościowych "strzelanek", które nie tylko niczego nikogo nie uczyły, ale dodatkowo ogłupiały młodych użytkowników, a nawet powodowały szkody wychowawcze.
W tej sytuacji pisząc wskazaną książkę spróbowałem zaproponować młodym ludziom zabawy polegające na programowaniu komputerów. Wszyscy, którzy sami programują, wiedzą jakie to potrafi być ciekawe i wciągające, a ponadto tworzenie i doskonalenie programów - ponad wszelką wątpliwość rozwija intelektualnie, głównie w zakresie logiki wiązania przyczyn ze skutkami oraz umiejętności myślenia algorytmicznego.
Mikrokomputery były różne i rozmaicie się ich używało. O dzisiejszej uniformizacji, jaką daje na przykład system Windows, identyczny na różnych komputerach, w tamtych czasach nawet marzyć nie było można. Trzeba więc było zaadresować książkę dla jakiegoś konkretnego mikrokomputera, bo mówienie na raz o wielu sposobach osiągania tych samych celów na różnych mikrokomputerach generowało nieprawdopodobny chaos.
Wybrałem mikrokomputer ATARI 800 XL. Mógłbym obszernie i przekonująco uzasadniać ten wybór względami obiektywnymi, ale - jak łatwo się domyślić - po prostu miałem taki mikrokomputer w domu i chętnie go używałem, między innymi zabawiając moją 8-letnią wtedy córkę.
Mikrokomputery używały wtedy jako systemu operacyjnego i jako narzędzia programowania języka BASIC. Niestety nie udało mi się wymyślić zadań, które dziecko mogłoby rozwiązać przy użyciu języka BASIC nie nudząc się przy tym śmiertelnie. Odwołałem się do języka Logo, który został zaprojektowany jako środek do nauczania informatyki i matematyki przez Seymoura Paperta w oparciu o koncepcje dydaktyczne Jeana Piageta.
Język Logo pozwalał programować komputer w taki sposób, że nawet dziecko potrafiło to zrobić. W dodatku natychmiast można było zaobserwować i ocenić efekt działania programu, był to bowiem najczęściej rysunek - ładny i ciekawy w przypadku poprawnego napisania programu, a brzydki i bezsensowny gdy program zawierał błędy.
Żeby zachęcić młodych czytelników do podjęcie próby kreatywnego korzystania z komputera przy użyciu własnoręcznie pisanych programów - napisałem w pierwszym rozdziale książki:
Okazało się, że wielu młodych czytelników uwierzyło mi i dostawałem liczne sympatyczne listy od zadowolonych czytelników i ich rodziców.
Logo pozwalał nie tylko pisać programy rysujące obrazki, ale również umożliwiał bardzo wdzięczne i zręczne manipulowanie tekstami. Uwzględniłem to w książce proponując programy prowadzące konwersację, a nawet piszące wiersze:
Po co o tym wszystkim wspominam?
Otóż zamarzyło mi się, żeby udostępnić tę książkę kolejnemu pokoleniu dzieci, które nieomal od urodzenia umieją się posługiwać smartfonem lub tabletem, ale głównie korzystają z gotowych zasobów programów dostępnych w sieci. Może by niektóre z nich chciały pobawić się w samodzielne programowanie? Emulatory komputera ATARI 800 XL są dostępne, więc można sobie zamodelować ten archaiczny komputer na obecnie używanym sprzęcie. Język Logo w różnych odmianach też jest osiągalny.
Ale skąd wziąć książkę, będącą przewodniczką po tym świecie komputerowych przygód?
Wiele moich książek zostało zeskanowanych i udostępnionych w sieci. Czy ktoś może napotkał gdzieś zeskanowaną i udostępnioną tę właśnie książkę?
Bardzo proszę o odpowiedź w formie komentarza do tego wpisu...
