W połowie lat 90. Telewizja Polska produkowała i emitowała kolejne odcinki programu popularnonaukowego zatytułowanego "Wieża Babel". Mówiły one o tym, że trzeba przezwyciężać bariery, jakie powstały w wyniku rozwoju nauki, pomiędzy poszczególnymi jej dziedzinami i dyscyplinami. Każda z tych dziedzin i dyscyplin zgromadziła pod koniec XX wieku ogromny zasób wiedzy, ale każda wypracowała też swoisty (odmienny!) język służący do zdobywania i przekazywania tej wiedzy. W efekcie technicy nie mogli się dogadać z humanistami, biolodzy z historykami, astrofizycy z lekarzami... Powstała więc współczesna wersja biblijnej Wieży Babel!

REKLAMA
Twórcy programu Wieża Babel postanowili przezwyciężyć tę "naukową diasporę" tworząc platformę dyskusji (publicznej, bo wszystko szło na antenę i było oglądane przez stosunkowo liczne grono telewidzów), na której spotykać się będą specjaliści z różnych dziedzin. Program nie miał scenariusza - zapraszano tylko naukowców z wyraźnie różnych dziedzin i zachęcano ich do prowadzenia dysputy na temat interesujących ich wspólnie zagadnień naukowych. Każdy z uczestników próbował tak przedstawić swoje naukowe fascynacje, by ten drugi specjalista mógł nie tylko zrozumieć, o czym jest mowa, ale żeby oprócz tego mógł coś wnieść do dyskusji - wychodząc oczywiście z punktu widzenia swojej dziedziny wiedzy.
Jeden z pierwszych takich programów (być może w ogóle pierwszy?) nagrano w 1996 roku w formie debaty pomiędzy mną
logo
a profesorem Tomaszem Gobanem-Klasem
logo
Tłem dla dyskusji były eksponaty z galerii sztuki nowoczesnej
logo
bo twórcy programu założyli (chyba słusznie?), że właśnie sztuka może być platformą, na której może dojść do zbliżenia różnych dziedzin wiedzy naukowej.
Programów "Wieża Babel" nagrano chyba około dziesięciu i tak się składa, że do większości z nich byłem zapraszany właśnie ja. Na ile pamiętam - były to udane programy, które cieszyły się sporym powodzeniem u widzów. Chętnie bym do nich teraz wrócił (może na YouTube?), bo bardzo wiele poruszanych tematów nie straciło na aktualności, a wypowiadane w trakcie programu stwierdzenia i opinie mogą być nadal interesujące i inspirujące.
Problem polega tylko na tym, że w moich zasobach zachowała się tylko jedna kaseta VHS z nagraniem pierwszego z tych programów (z niej właśnie pochodzą ilustrujące ten wpis zdjęcia), natomiast mimo poszukiwań nie udało mi się wykryć żadnego innego nagrania. W związku z tym - zachęcony sukcesem polegającym na odnalezieniu przez Czytelników blogu tekstu mojej książki - zwracam się do Państwa z pytaniem:
Czy ktoś wie, gdzie by można było pozyskać te stare nagrania programu "Wieża Babel"?
Będę bardzo wdzięczny za każdą wskazówkę!