
Zwykle słowa „średnia” oraz „przeciętna” uważamy za bliskoznaczne. Przeciętna jest inteligencja osoby, której IQ jest w pobliżu średniej z całej populacji i przeciętne zarobki ma ktoś, kto otrzymuje je na poziomie średniej krajowej (chociaż zwykle jest z tego nieprzeciętnie niezadowolony). Tymczasem w odniesieniu do szkoły stwierdzenie, że jest to szkoła średnia, nie wartościuje jej, tylko umieszcza w określonym miejscu polskiego systemu szkolnego, pomiędzy gimnazjum a szkołami wyższymi. O jednej takiej szkole średniej, która jest zupełnie NIEPRZECIĘTNA, chcę dzisiaj opowiedzieć, bo obchodzi ona właśnie jubileusz 425 lat istnienia, a ja temu jubileuszowi gorąco kibicuję.
Ale tu ma być mowa o jubileuszu, a moja Córka jeszcze jubileuszu nie obchodzi :-)
Szkoła rozpoczęła działalność w 1588 roku i od tej daty właśnie upływa 425 lat – stąd Jubileusz. Ale akt powołujący ją do życia jest starszy, bo dokładnie datowany jest 5 maja 1586 roku. I jest to akt niezwykły. W odróżnieniu bowiem od różnych szkół średnich, tworzonych przez administrację lokalną różnych szczebli, Nowodworek powołany został decyzją Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego jako szkoła, która miała przygotowywać młodzież do studiów uniwersyteckich. Czyni to do dziś!
To dzięki jego dotacjom szkoła przeniosła się w 1643 roku do specjalnie wzniesionego budynku, zwanego do dziś Kolegium Nowodworskim.
