„Ja pani pomogę” słyszę czasem energiczny głos. „Proszę, niech mi pani poda dłoń, zakupy, miejsce docelowe, do którego chce pani dojść”. Gdzieś w tle, czai się niewypowiedziana kwestia. Ni to prośba, ni zachęta, ni zdanie oznajmujące, czy rozkazujące: „Proszę, niech mi pani zaufa”.
Dlaczego? To proste:
* Doświadczasz czegoś nowego.
* Dowiadujesz się więcej o sobie.
* Walkę z całym okrucieństwem świata pozostawiasz innym.
* Uczysz się asertywności.
* Mniej się martwisz, stresujesz.
* Żyjesz bardziej intensywnie.
* I wiele innych…
