O autorze
Mam trzech synów i od urodzenia mieszkam w Toruniu. Uwielbiam przesiadywać w kawiarniach, pić herbatę, obserwować i debatować. Odpoczywam wyłącznie w kinie lub z książką w fotelu. Ewentualnie wsiadam na rower i jadę przed siebie. Ukończyłam socjologię na toruńskim uniwersytecie oraz zarządzanie kulturą w PAN. Przez 12 lat pracowałam w międzynarodowej korporacji i zajmowałam się marketingiem oraz public relations. Ukończyłam fantastyczną Szkołę Liderów profesora Zbigniewa Pełczyńskiego. Aktualnie jestem Posłanką na Sejm RP , wiceprzewodniczącą klubu i członkinią zarządu Nowoczesna. Wcześniej byłam radną Miasta Torunia i przewodniczącą klubu „Czas Mieszkańców”, wywodzącego się z ruchów miejskich.

Przez kilkanaście lat intensywnie działałam w organizacjach pozarządowych: jestem współzałożycielką pierwszego w województwie kujawsko-pomorskim Stowarzyszenia Wyborcy działającego na rzecz społeczeństwa obywatelskiego. Byłam również wieloletnią wiceprezes Stowarzyszenia Rzeczpospolita Babska działającego na rzecz kobiet. Z przyjaciółmi założyliśmy Fundację Win-Win, z którą zrealizowałam kilkadziesiąt imprez kulturalnych w Europie i Azji. I ostatnio współtworzyłam pierwszy ruch miejski w Toruniu "Czas mieszkańców", który z impetem wszedł do rady miasta.

Nie znam się, to się wypowiem... czyli Jarosław Kaczyński o rodzinie

Mężczyzna, kobieta w stałym związku – oto definicja rodziny. Jedyny jej model godny szacunku, uwagi, wspierania przez państwo. Każdy inny model to odstępstwo, by nie powiedzieć dziwactwo, nihilizm, zagrożenie dla Polski i Polaków. Taki przekaz daje nam szeregowy poseł Jarosław Kaczyński, faktyczny władca Polski.


Słysząc te słowa od razu przypominają mi się hasła faszystów, kiboli i zadymiarzy, którzy przy okazji kopania, rzucania kamieniami i wyzwiskami skandowali też hasło „chłopak, dziewczyna – normalna rodzina”. Wychodzi na to, że poseł Kaczyński już nawet nie ukrywa swoich faszyzujących poglądów politycznych.


Wróćmy do rodziny. Chorym umysłom na polskiej prawicy nie mieści się w głowie to, że w XXI wieku modele rodziny i wychowania dzieci są bardzo różne i wcale nie jest powiedziane, że złe. Wdowcy mają dzieci. Rozwodnicy też. Rodziny patchworkowe wcale nie są gorsze od tych tzw. tradycyjnych. Bardzo często dzieci są kształtowane przez matki i babcie, bo ojcowie są nieobecni. A co ze zjawiskiem rodziców samotnie wychowujących dzieci? Czy to jest model nienormalny, gorszy, niezasługujący zdaniem Kaczyńskiego na szacunek. Dziwi mnie to, ponieważ jego bratanica sama funkcjonuje w rodzinie, która mocno wymyka się jego definicji normalności. Czy to znaczy że Kaczyński nie poważa jej, ani jej rodziny? A rozwodnicy w PiSie? Także bliscy współpracownicy Kaczyńskiego? Wychodzi na to, że oni też są nienormalni.


Może więc chodziło Kaczyńskiemu o pary homoseksualne, które wychowują dzieci? To jest ta nienormalność jego zdaniem? Badania jednoznacznie potwierdzają, że homoseksualizm rodziców nie ma znaczenia w wychowaniu dzieci, bo z orientacją człowiek się rodzi. Nie nabywa jej, nie zaraża się nią. I poseł Kaczyński powinien to wiedzieć najlepiej.


Jego wypowiedź, poza tym, że jest skandaliczna, jest też pokraczna. Bo chcąc napiętnować naprawdę niewielką w skali całego społeczeństwa grupę osób homoseksualnych obraził przy okazji miliony rodziców i dzieci. Zupełnie jak w tym tekście z filmu Barei o pijakach i złodziejach. Ale nie ma co się dziwić, bo Kaczyński osiąga poziom absurdu przewyższający filmy Barei. Ta wypowiedź jest też z gruntu fałszywa, jest po prostu kłamstwem, które lider Prawa i Sprawiedliwości serwuje Polakom.

Bo nie ma w Polsce żadnego prawa ani nawet żadnych inicjatyw ustawodawczych, które pozwalałyby parom homoseksualnym na adopcję dzieci. Ba, u nas nie ma nawet prawnie zalegalizowanych związków partnerskich, co jest już standardem w Unii Europejskiej. Tak więc przed czym chce nas uchronić Jarosław Kaczyński? Chyba najbardziej przed samym sobą, bo ta wypowiedź jest kolejnym dowodem na to, że to człowiek pełen nienawiści, aspołeczny i cynicznie realizujący swoje wynaturzone wizje państwa i społeczeństwa.

Kiedyś byłam wdową z małym dzieckiem, pomagała mi wówczas mama i bliscy. Teraz jestem matką trzech synów. Mam męża, z którym żyję w stałym związku. Nawet jeśli wpisuję się w Pana chorą wizję normalności to ją odrzucam. To miłość uskrzydla nasze dzieci, to nasza uwaga i czułość je wzmacnia i kształtuje. A nie żadne arbitralne schematy. Panie pośle, to jest oczywista oczywistość i nigdy nie jest za późno, żeby się o tym przekonać.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Selma Blair walczy z nieuleczalną chorobą. Oto 5 rzeczy, jakich aktorka nauczyła nas o cierpieniu
WYWIAD 0 0"PE z pewnością nie będzie zamykał oczu". Burzliwa debata o zakazie edukacji seksualnej w Polsce
0 0Netflix grozi palcem – ta zapowiedź może oznaczać zmianę zasad na jakich korzystasz z serwisu
DADHERO.PL 0 0"Nie jestem Tonym Hawkiem..." Adam Malita, pionier deskorolki w Polsce, o sporcie i ojcostwie
0 0"World of Fire" z Wichłacz i Kotem. Serial BBC pokazuje wojenny koszmar nie tylko Polaków
WYWIAD 0 0Mierzy 122 cm i znacie ją z "Mam talent". Opowiada, dlaczego w "Na Wspólnej" nie ma niskorosłych

O TYM SIĘ MÓWI

0 0"Nie czuję się urażona". Ma 23 lata, działa w partii Korwina. Opowiada, jak traktowane są kobiety
0 0W Platformie wrze. Schetyna nagle odwołał posiedzenie klubu
0 0Meghan i Harry szczerzy do bólu. Wywiad poruszył Anglię, ale nie wszystkim się spodobał
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Więzienie za edukację seksualną to nie wszystko. 5 rzeczy, które PiS może chcieć przykryć
0 0"Justin ma specjalne miejsce w naszych sercach". Wymowny komentarz Tuska do wydarzeń w Kanadzie

POLECAMY

HYDEPARK 0 0Maciej Stuhr kończy 44 lata. I właśnie z tej okazji dał bardzo szczery wywiad
0 0Tak się rozjeżdża konkurencję. Po takiej zapowiedzi serwisu Disney+ Netflix może się bać