
Te słowa nie padły dziś podczas wieczornej emisji Psów Pasikowskiego. Takie oświadczenie złożył burmistrz Rotterdamu podczas wystąpienia w holenderskim programie informacyjnym Nieuwsuur.
REKLAMA
Podczas wywiadu telewizyjnego burmistrz jednego z największych holenderskich miast wskazał na niekonsekwencję jaką odznaczają się islamscy ekstremiści, osiedlając się w kraju demokratycznym, którego to systemu nie akceptują.
Z pewnością jest na świecie miejsce, do którego należycie, zaakceptujcie ten fakt i zamieszkajcie tam – powiedział bezpośrednio zwracając się do ekstremistów. Nie zabijajcie niewinnych dziennikarzy. Jeśli nie możecie zaakceptować Holandii, wyjedźcie stąd, ale pozwólcie nam budować społeczeństwo według wartości, które są dla nas ważne. Ponieważ dla nas najważniejsi są ludzie, także muzułmanie, którzy mają dobre intencje, a przez Was muszą znosić spojrzenia pełne podejrzeń. Chcemy się jednoczyć wokół wartości demokratycznych, abyśmy mogli siebie nazywać „My społeczeństwo”.
A jeżeli nie podobają się wam humoryści tworzący małą gazetkę, to możecie – jeśli mogę sobie pozwolić na takie wyrażenie – wyp…ać.
Burmistrzem Rotterdamu jest Ahmed Aboutaleb, urodzony w Maroku syn imama, przybyły do Holandii w 1976 roku. Muzułmanin.
Dosadne słowo w odpowiednich ustach niejednokrotnie efektywniej konkluduje trudną sytuację niż długie debaty.
