Szczecin
Szczecin

Dziś szczecińska rada miasta bezdyskusyjnie przegłosowała budowę pomnika Lecha Kaczyńskiego w centrum miasta. Chociaż arytmetyka była po stronie 15 radnych, chwilę po tym wydarzeniu powstała inicjatywa obywatelska w sprawie odwołania rady. Brawo Szczecin!

REKLAMA
Z inicjatywą budowy pomnika byłego prezydenta wystąpili członkowie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Szczecinie. Pod obrady projekt uchwały został wniesiony przez radnych PiS. Wynik głosowania był do przewidzenia ze względu na fakt, iż większość w radzie mają radni PiS oraz członkowie prezydenckiego klubu Bezpartyjni. A i jedyna niezrzeszona radna wśród szczecińskich rajców, po wielu pełnych skomplikowanych emocji perypetiach i niespełnionych romansach z tą partią, od pewnego czasu nie kryje swej ponownej sympatii dla PiS. Po zwycięskim głosowaniu postanowiła, zresztą, dołączyć do wspomnianego społecznego komitetu na rzecz pomnika.
Trudno więc nie zauważyć bezpośredniego związku tej decyzji z rozpoczynającą się kampanią wyborczą. Pytanie tylko dlaczego kosztem przestrzeni publicznej, mającej służyć wszystkim mieszkańcom Szczecina? W jaki sposób Pan Prezydent wpisał się w karty historii Szczecina? W uzasadnieniu dołączonym do projektu uchwały przez radnego PiS możemy przeczytać” …To właśnie On przypominał publicznie, że „silny Szczecin, silne Pomorze Zachodnie, to polska racja stanu”. Gdybyśmy stawiali pomniki wszystkim politykom chwalącym nasze miasto podczas kampanii wyborczych, ich ilość mogłaby konkurować z kolekcją muzeum Madame Tussauds (choć raczej ilość byłaby odwrotnie proporcjonalna do jakości).
Najtrafniej i najszczerzej zdefiniował genezę tej inicjatywy Mieczysław Jurek – przewodniczący Solidarności w Zachodniopomorskiem, który był jednym z sygnatariuszy projektu dziś przyjętej uchwały: „To jest społeczna inicjatywa wszystkich znajomych, przyjaciół, kolegów Lecha Kaczyńskiego, którzy uznali, że powinno być takie polskie miejsce w Szczecinie poświęcone Lechowi Kaczyńskiemu i dlatego podpisałem się pod tym projektem.” Proste!
Głosowanie nad uchwałą odbyło się bez dyskusji. Nie dano możliwości przedstawicielom innych ugrupowań zabrania głosu w ramach prerogatyw jakie otrzymali wraz z mandatem wyborczym, co w demokracji jest raczej rzadkością. Kilkunastu radnych, ich znajomych i znajomych znajomych zakomunikowało 400 tysiącom Szczecinian: Miasto to my! Na szczęście na odpowiedź nie trzeba było czekać długo. W ciągu kilku godzin profil „TAK" dla referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Szczecin zyskało 700 polubień. Szczecinianie odpowiadają: vox Populi – vox Dei.
Jeżeli inicjatywa utrzyma swoją dynamikę wniosek o referendum w sprawie odwołania obecnej rady można będzie złożyć 16 września.