Jest się nim z powołania. Z powołania bardzo szczególnego, bo z ludowego. Nie wszędzie, ale jednak. Tam, gdzie panuje demokracja, to i powszechne wybory. Wpływa na trzy ważne aspekty funkcjonowania państwa prawa: na władzę sądowniczą, ustawodawczą i wykonawczą- czyli mówimy o trójpodziale władzy. Jest najważniejszą głową w państwie?

REKLAMA
Od roku 1989 wiele się zmieniło. Moim zdaniem, puzzle związane z demokracją, które mają olbrzymią ilość kawałków, zostały wprowadzone za szybko. Wytworzył się chaos, a on powinien być na początku. Choć niektóre tęgie głowy bacznie twierdzą, że początek dopiero nastąpił. Inni zaś, uważają, że ile można układać? Dobre pytanie.
Pluralizm polityczny, zmiany w sądownictwie, powszechne wybory, włączenie senatu i wiele innych kryteriów, które zmieniły oblicze, jest niedoskonałych. Nikt nie jest doskonały. Ale może się poprawiać. Rząd Tadeusza Mazowieckiego też nie był doskonały. Wracając do mojej tezy. Czy Prezydent jest najważniejszy?
Poza tym, że podpisuje i wetuje ustawy, ułaskawia, powołuje najważniejszych ludzi w przestrzeni publicznej, jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, a także posiada inne przywileje, to jest ktoś ważniejszy. Otóż, Premier sprawuje najważniejszą rolę w państwie. Ma najwięcej do powiedzenia. Oczywiście, liczy się z sugestiami Prezydenta, ale to on ma pod swoimi skrzydłami rząd, który sprawuje władzę nad najważniejszymi urzędami. I nie tylko.
Gdy dochodzi do międzynarodowych szczytów, w których udział biorą najważniejsi baronowie globalnej polityki, to zauważamy, że premier pełni funkcję reprezentatywną i uściskową. Uściskową, ponieważ z każdym wypada się przywitać. Jest dobrą duszą towarzystwa. W Niemczech jest podobnie. To kanclerz pełni tam najważniejszą rolę. Prezydent ma pięcioletni urlop.
Kto w takim razie jest Sancho Pansa?