Wystarczy spojrzeć na mapę Europy. Socjaldemokracja powoli powstaje z kolan. Niedawne wydarzenia są tego żywym dowodem - na Słowacji został wybrany lewicowy Premier, kilka dni temu, gdzie miejsce miały wybory prezydenckie w Republice Czeskiej, sukces odniósł Milosz Zeman, który też legitymuje się lewicowym światopoglądem. Jednak największego ''przewrotu'' dokonano we Francji. Największego, ponieważ zostają wprowadzane tam radykalne zmiany. Przykładem jest ten nieszczęsny podatek dla najbogatszych. Budzi on wiele kontrowersji, ale przynajmniej został wykonany pewien ukłon w kierunku lewicowych wyborców, a także została wypełniona prezydencka obietnica. Kiedy przyjdzie czas na Polskę?
Lewicowa ''wątroba'' zdrowieje
REKLAMA
Dobre pytanie. Dobre z tego względu, ponieważ przeżyliśmy niedawno pewnego rodzaju konflikt społeczny, w którym mniejszości seksualne, ale i nie tylko, zostały zepchnięte na drugi, a może i trzeci plan. Zostały odrzucone trzy wnioski na rzecz zalegalizowania związków partnerskich. Przysłuchując się parlamentarnej dyskusji - jeżeli tak to mogę nazwać, zauważyłem, że niektóre środowiska polityczne, nie wiedzą czym są związki partnerskie. Jedynym argumentem był sprzeciw wobec gejów. Mam na myśli tutaj przede wszystkim Prawo i Sprawiedliwość, ale i Solidarną Polskę. Jeżeli powołamy się ponownie na europejską mapę, to zauważymy, że nowoczesność leży po stronie związków partnerskich.
Zostawmy to w spokoju, będą nowe wnioski, które będą musiały zostać rozpatrzone. Niewątpliwie sukcesem, tym lewicowym, będzie w niedalekiej przyszłości legalne zastosowanie metody in vitro. To dobra wiadomość dla osób, które z różnych względów dzieci mieć nie mogą. Wytworzyła się również debata o aborcji, eutanazji, ograniczeniu wpływów kościelnego majestatu, którego głos nie pochodzi od Pana Boga. Jeżeli on w ogóle istnieje. Nie będę teraz tego rozgrzebywał. Nie ma to najmniejszego sensu. Wszystkie te przykłady powinny być nierozłącznym elementem lewicowych ideałów - jeżeli lewicą ktoś chce się rzeczywiście nazywać.
Za kilkanaście godzin, przekonamy się o tym, czy w polskiej mentalności jest choć odrobinę tolerancji, otwartości, a także zrozumienia dla drugiej jednostki. Anna Grodzka została już oficjalnie kandydatką na fotel wicemarszałkini Sejmu. Jeżeli posłanka zostanie jedną z najważniejszych osób w państwie, to przypuszczam, że będziemy na językach wielu europejskich państw. I nie tylko europejskich. Już widzę te depesze: Transseksualna osoba została wicemarszałkiem w polskim parlamencie. Będzie to przy okazji doskonała promocja, jak i akt tolerancyjności.
Wątroba jest jednym z najważniejszych organów w ciele człowieka. Łatwo ją zepsuć. Jest wielofunkcyjna. Mam nadzieję, że taka wielofunkcyjność będzie na porządku dziennym w polskim życiu społecznym, ale żeby tego dokonać, potrzebujemy silnej lewicy, która przejmie stery.
