Źródła historyczne powiadają, że ostatnia wieczerza była rzeczywiście tą ostatnią, a później było już tylko pożegnanie. Była także rozpacz i wielki smutek. Świat na chwilę się załamał. Do momentu, kiedy nastąpiło zmartwychwstanie.
REKLAMA
Odradzające się, jak 'feniks z popiołu' Prawo i Sprawiedliwość podpisało porozumienie z partią byłego Marszałka Sejmu, Marka Jurka. Prawica Rzeczypospolitej to ugrupowanie także skrajnie prawicowe i nieodbiegające daleko od programu i doktryn PiSu. Oba ugrupowania zapowiadają, że wspólnie wystartują w nadchodzących wielkimi krokami wyborach. W przypadku dostania się na wybrane funkcje, podkreślają, że stworzą dwa oddzielne kluby parlamentarne. Z doświadczenia wiemy, że Viktor Orban polskiej sceny politycznej, pozbawiony jest szczęścia.
Do szeregów na prawicy dochodzi również Solidarna Polska, która stała się dzisiaj partią polityczną. Kapryśny Zbigniew Ziobro, póki co, nie będzie łączył się z innymi prawicowymi ugrupowaniami. Zapewne, gdy dojdzie do władzy będzie 'łączył' podsłuchy. Jak za dawnych lat. Niestety sondaże są dla SP nieprzychylne. Na dzień dzisiejszy nie wchodzą do parlamentu.
PJN dostała zadanie domowe. Musi zastanowić się, czy chce wrócić do partii Jarosława Kaczyńskiego. Myślę, że dla kilku posłów i posłanek to optymalne rozwiązanie, ponieważ partia Pawła Kowala również się chwieje na wszystkie ponad progowe strony.
Brak porozumienia w sprawie emerytur i wiele innych niedociągnięć, powoduje to, że PO traci poparcie wśród elektoratu. Obawiam się, że nadchodzi koniec dominacji jednej z partii rządzącej, a do gry włączają się kolejne frakcje polityczne. Nie widzę już przyszłości dla Platformy Obywatelskiej, która powiela się w dogmatach nieskuteczności i nieporadności. Warto zaznaczyć, że nie tylko na scenie parlamentarnej, ale także samorządowej.
Demokracja ubrała nas w takie szaty, że słowo powiedziane wśród każdej strony, może wprowadzić ład i porządek, ale czy prawa strona nie powiedziała już za dużo..?
