Warto o tym napisać. Pojawiła się w wersji audio świetna książka Andrzeja Stasiuka „Jadąc do Babadag”, czyta Jacek Kiss.
REKLAMA
Na okładce czytamy:
„Jadąc do Babadag” to książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia – przez te kraje podróżuje autor. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną.
„Jadąc do Babadag” to książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia – przez te kraje podróżuje autor. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną.
Jednak autor ogląda te kraje w sposób pozbawiony kompleksów. Czasami ma się nawet wrażenie, że to jedyne kraje na ziemi, co pozwala uniknąć nudnych i jałowych porównań z Zachodem bądź Wschodem. "Jadąc..." to książka przygodowa i podróżnicza. Nie tylko w sensie geograficznym, ale także – a może przede wszystkim – duchowym."
Całość trwa 11 godz. 34 minuty – książka w wersji drukowanej ma 324 strony. Jeżeli ktoś dojeżdża do pracy, dajmy na to 30 minut, to przesłuchanie tej książki zajmie ok. dwa tygodnie.
To kolejna książka Stasiuka w wersji audio, wcześniej mieliśmy okazję posłuchać:
"Dojczland", 1CD - MP3, czyta: Piotr Głowacki
"Taksim", 1CD - MP3, czyta: Mirosław Baka
"Dziennik pisany później", 1CD - MP3, czyta: Mirosław Baka
"Grochów", 1CD - MP3, czyta: Mirosław Baka
Jeżeli już pojawia się ten autor, to trzeba również wspomnieć o pięknym filmie Dariusza Jabłońskiego, który powstał na podstawie "Opowieści galicyjskich" z niezwykłą muzyką Michała Lorenca.