"Cur Deus Homo?", zastanawiał się Anzelm z Canterbury. Dlaczego Bóg stał się człowiekiem?
REKLAMA
To pytanie chrześcijaństwo zadaje sobie ciągle na nowo od samego początku. Każda z odpowiedzi, którą udzielili i dziś udzielają teologowie osadzona była i nadal jest w pewnym kontekście, adresowana jest do ludzi żyjących w pewnych czasach i pewnym miejscu.
Czy my, zabiegani ludzie, nie zdajemy się przywiązywać czasami większą wagę właśnie do kontekstu i formy niż do tego, co Bóg chciał nam przekazać przyjmując ludzką formę, objawiając się w życiu, nauczaniu, śmierci i zmartwychwstaniu naszego Żydowskiego Mistrza z Nazaretu, Jezusa Chrystusa?
Tradycja. Jedna nadrzędna, choć arbitralna, interpretacja biblijna. To w co „wszyscy, zawsze i wszędzie wierzyli byli”. To wszystko podważone zostaje w cudzie Bożego Narodzenia, w wydarzeniu, poprzez które Bóg mówi do nas: "Wznieś się ponad swoje wyobrażenia, ponad swoje stereotypy i fantazmaty"! Bóg ingerując w Historię ludzkości stawia przed nami wyzwania. Czy jako jednostki i Jego Kościoły uda nam się tym wyzwaniom sprostać?
Życzę wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom tego bloga, serwisu Natemat.pl oraz jego Redakcji pogodnych, wesołych, ciepłych oraz „innych” Świąt Narodzenia Pańskiego! Abyśmy w te święta wreszcie zrzucili swoje maski i zarzucili schematy, według których zbyt często myślimy i postępujemy.
Wesołych Świat i szczęśliwego Nowego Roku!
