Drukarki 3D mogą produkować niemal wszystko: od protez ręki i części do silników po buty do koszykówki i fantazyjne czekoladki. Jak w przypadku niemal każdego postępu technologicznego, nowe możliwości wiążą się z nowymi niebezpieczeństwami. Nie można więc wykluczyć, że w przyszłości drukarki 3D będą służyć do wytwarzania takich rzeczy, które będą miały wpływ na układ sił i stosunki panujące w świecie.
REKLAMA
Analityk Rand Corporation Doug Irving opracował artykuł pt. „Four Ways 3D Printing May Threaten Security” (Cztery sposoby, jak drukowanie 3D może zagrozić bezpieczeństwu), w którym - odwołując się do raportu pt. „Additive Manufacturing In 2040: Powerful Enabler, Disruptive Threat” (Wytwarzanie przyrostowe w 2040 r. – potężne możliwości, niszczące zagrożenie) - pokazuje, że w nieodległej przyszłości pojawią się nowe narzędzia, które mogą być używane przez przestępców, a także nowe zagrożenia i wyzwania dla bezpieczeństwa, warstwa po warstwie zbudowane przez drukarki 3D.
Istnieją cztery główne obszary, w których drukowanie 3D może okazać się szczególnie niebezpieczne.
Po pierwsze, hakerzy mogą wykorzystywać drukarki, by powodować szkody w realnym świecie, np. w formie cybersabotażu w świecie fizycznym: groźba wprowadzenia „nieznacznej” zmiany do kodów produkcyjnych do newralgicznych części lotniczych lub komponentów do silników albo spowodowanie krytycznych awarii przedmiotów osobistych, tj. karty kredytowe; ryzyko produkcji części umożliwiających przeprowadzanie samobójczych ataków dronów; ryzyko drukowania broni osobistej w warunkach domowych, itp.
Po drugie, automatyzacja i robotyzacja produkcji związana z powszechnym użytkowaniem drukarek 3D wpłynie na zmniejszanie się liczby miejsc pracy oraz odchodzenie od niektórych zawodów, zwłaszcza rzemieślniczych. Są różne szacunki potencjalnej skali tego zjawiska, ale obawa, że nadchodzące zmiany mogą budzić niepokój, niezadowolenie, a nawet skutkować niepokojami społecznymi, wydaje się uzasadniona.
Po trzecie, drukarki 3D mogą wpływać na potrzebę wprowadzenia zmian do prawa międzynarodowego, ponieważ zmniejszona zostanie skuteczność sankcji ekonomicznych i embarg handlowych. Kraj objęty sankcjami będzie mógł przecież używać drukarek do wydrukowania potrzebnych rzeczy: „drukowanie 3D może pośrednio wspierać przetrwanie i wzrost takich państw jak Korea Północna, które nie ponosiłyby już takich samych kosztów wycofania się ze społeczności międzynarodowej”. Co więcej, nowe metody produkcji mogą wpływać na znaczące ograniczenie handlu transgranicznego, zmniejszenie finansowych kosztów utrzymywania powiązań handlowych i łańcuchów dostaw. Jednak po II wojnie światowej to właśnie handel międzynarodowy znacząco ograniczał ryzyko wybuchu wojen międzypaństwowych. Zachodzi więc ryzyko, że ważny czynnik mitygujący dotychczas państwa przed wdrażaniem bardziej zaczepnych i agresywnych scenariuszy działania będzie tracić na znaczeniu. Druk 3D „posiada potencjał do dramatycznego zakłócenia panowania ładu państwowego i porządku międzynarodowego”.
Po czwarte, istnieją ryzyka związane z kwestią uregulowań prawnych stosowania drukarek 3D. Chodzi o to, aby przez nadmiernie restrykcyjne przepisy nie ograniczać nowych technologii i możliwości zaspokajania rzeczywistych potrzeb ludzkich, np. w sytuacji wystąpienia klęsk żywiołowych albo przy leczeniu urazów lub groźnych chorób, gdy potrzebna jest szybka pomoc.
Doug Irving podsumowuje swój artykuł spostrzeżeniem, że systematycznie wzrasta świadomość tego, iż nowe możliwości wiążą się z postępem cywilizacyjnym, ale też z nowymi niebezpieczeństwami. Prowadzone są już prace mające na celu uregulowanie możliwości masowego wykorzystywania druku 3D, np. przez wprowadzenie obowiązku certyfikacji i rejestrowania drukarek, ograniczenie dostaw surowców i produktów niebezpiecznych, obowiązek oznaczania drukowanych produktów znacznikiem identyfikacyjnym, rozszerzanie świadomości społecznej w zakresie potencjału, możliwości, a także niebezpieczeństw związanych z drukowaniem 3D.
Co to oznacza? Świat pędzi naprzód i rozwija się coraz szybciej w sposób, który trudno sobie wyobrazić, a jeszcze trudniej się na to odpowiednio przygotować. Jednak automatyzacja, robotyzacja, sztuczna inteligencja, usieciowienie, informatyzacja powstają po to, by ułatwiać nam życie, a nie po to, by się nowych trendów bać i się przed nimi zamykać. Nie da się po prostu zamknąć oczu i nie widzieć tego, jak zmienia się nasze otoczenie. Ich wpływ na życie codzienne będzie wzrastać niezależnie od tego, na ile świadomie będziemy je dostrzegać. Dlatego znacznie lepiej jest poznawać i próbować zrozumieć współczesne procesy zachodzące w świecie, a jeszcze lepiej jest w nich aktywnie uczestniczyć i je współkształtować, bo wtedy ma się na nie realny wpływ. A przecież lepiej jest decydować i rozgrywać to, co ma się wokół siebie, niż tylko biernie temu poddawać.
Cytaty za:
Doug Irving, Four Ways 3D Printing May Threaten Security, https://www.rand.org/blog/articles/2018/05/four-ways-3d-printing-may-threaten-security.html
Doug Irving, Four Ways 3D Printing May Threaten Security, https://www.rand.org/blog/articles/2018/05/four-ways-3d-printing-may-threaten-security.html
