Wpadła mi w ręce książka pt. „The Smithsonian Book of Presidential Trivia” pod redakcją Amy Pastan, wydana nakładem Smithsonian Books. Przeglądam ją i znajduję bogate zestawienie mało znanych nawyków, praktyk społecznych, wydarzeń i innych epizodów wziętych z życia prezydentów USA, od początków aż po czasy współczesne. Pod wieloma względami wyjątkowych.

REKLAMA
Zaczynam czytać i niedługo później już wiem, że:
• George Washington (1. prezydent USA, sprawował urząd w latach 1789-1797), w trosce o poprawę wykorzystania niesprzedanej mielonej pszenicy, kukurydzy i żyta, nabył własną gorzelnię whisky. Z czasem mogła być największą tego rodzaju wytwórnią w kraju, ze sprzedażą wielkości 11 tys. galonów whisky o wartości 7500 dolarów rocznie (1 galon amerykański to niecałe 4 litry);
• tradycję bali inaugurujących rozpoczęcie urzędowania przez nowego prezydenta wprowadził w 1809 r. James Madison (4. prezydent USA; 1809-1817). Galę poprowadziła jego żona Dolley Madison. Sprzedano 400 biletów wstępu w cenie 4 dolary za bilet;
• John Tyler (prezydent w latach 1841-1845) miał aż 15 dzieci (8 z pierwszą żoną, po jej śmierci ożenił się ponownie i miał 7 dzieci z drugą żoną);
• Abraham Lincoln (prezydent w latach 1861-1865) uczestniczył w seansach spirytystycznych w Białym Domu, organizowanych przez jego żonę po śmierci ich syna w 1862 r. Nie wiadomo, czy czynił to, aby uspokoić żonę, czy też wynikało to z jego własnych zainteresowań i przekonań;
• Andrew Johnson (prezydent w latach 1865-1869) uzyskał w 1874 r. mandat senatora. To jedyny taki przypadek w historii USA;
• 14 marca 1905 r. Theodore Roosevelt założył na ceremonię inauguracji swojej drugiej kadencji prezydenckiej pierścień zawierający pukiel włosów Abrahama Lincolna. Roosevelt był admiratorem Lincolna, jako dziecko obserwował jego pogrzeb z okien swego domu w Nowym Jorku. Pierścień otrzymał w prezencie od sekretarza Lincolna w Białym Domu (i sekretarza stanu USA w latach 1898-1905) Johna Haya;
• William Howard Taft (prezydent w latach 1909-1913) po ustąpieniu z urzędu wykładał prawo na Uniwersytecie Yale, a w 1921 r. został powołany przez prezydenta Warrena Hardinga na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego USA. Tę ostatnią funkcję uważał za swój życiowy sukces i najwyższy zaszczyt;
• Franklin Delano Roosevelt był pierwszym prezydentem, który powołał do rządu kobietę. Frances Perkins została w 1933 roku sekretarzem pracy. Sprawowała tę funkcję przez 12 lat, do 1945 r.;
• dwunastu prezydentów USA było generałami: George Washington, Andrew Jackson, William H. Harrison, Zachary Taylor, Franklin Pierce, Andrew Johnson, Ulysses S. Grant, Rutherford B. Hayes, James Garfield, Chester Arthur, Benjamin Harrison i Dwight Eisenhower;
• Gerald Ford (prezydent w latach 1974-1977) pierwotnie nazywał się Leslie King. W młodości – zanim rozpoczął karierę prawniczą – był modelem. Pojawił się m.in. na okładce magazynu „Look” (w 1940 r.) i „Cosmopolitan” (w 1942 r.);
• czterech prezydentów USA otrzymało Pokojową Nagrodę Nobla: Theodore Roosevelt (1906 r.), Woodrow Wilson (1919), Jimmy Carter (2002) i Barack Obama (2009);
• George W. Bush (prezydent w latach 2001-2009) był w latach 1989-1998 współwłaścicielem drużyny baseballowej Texas Rangers;
• dwóch prezydentów USA rozwodziło się: Ronald Reagan (prezydent w latach 1981-1989, z pierwszą żoną rozwiódł się w 1948 r.) i Donald J. Trump (obecne małżeństwo jest jego trzecim). D. Trump jest 45. prezydentem USA.
logo
Okładka książki https://www.amazon.com/gp/product/1588343251/
Ten skromny wybór i setki innych opisanych w książce historii, gustownie okraszonych fotografiami, mogą mieć posmak ciekawostek i małych sensacji. Są jednak oparte na faktach. Wiele one mówią o amerykańskiej mentalności, tradycji, wyznawanych wartościach. O amerykańskim sposobie bycia, myślenia i działania, a zwłaszcza o poczuciu odpowiedzialności amerykańskich liderów za budowę jedności państwa i wspólnoty zamieszkujących je ludzi. To ciekawa i zdecydowanie warta poznania pozycja. Jednak teraz liczę na to, że wkrótce doczekamy się polskiego analoga. Jestem przekonany, że będzie jeszcze bardziej wart lektury.