Strach jest emocją naturalną i powszechną. Od pradziejów pozwala przetrwać i przeżyć w niebezpiecznym środowisku. Ma charakter instynktowny i pierwotny. Trudno poddaje się świadomej kontroli. Człowiek wystraszony w pierwszym odruchu intuicyjnie dąży do zwalczenia przyczyny strachu. Dopiero później próbuje racjonalizować swoją reakcję. Może nawet dojść do wniosku, że jego strach był nieracjonalny, a reakcja nieodpowiednia. Dlatego umiejętność zarządzania strachem innych ludzi jest szczególnie niebezpieczna, jako metoda kontrolowania zachowaniami grup społecznych w celu osiągnięcia pożądanych przez siebie korzyści, niekoniecznie zgodnych z interesem ogółu. Wydaje się jednak, że możliwości stosowania metod manipulacji opinią społeczną w praktyce są ograniczone.

REKLAMA
Zarządzanie strachem jest metodą, która może być stosowana dla osiągnięcia różnych celów. Wyróżnić należy dwa główne: odwrócenie uwagi danej grupy społecznej od realnych problemów oraz zdobycie przewagi politycznej przez dyskredytowanie, naznaczanie, a nawet dehumanizowanie wskazanego przez siebie przeciwnika. Dlatego jest to popularna metoda stosowana w polityce, ponieważ w sposób relatywnie prosty pozwala tak zmanipulować ogół społeczeństwa, aby wytworzyć korzystniejsze warunki do przejęcia władzy i sprawowania kontroli w państwie przez manipulującego.
Celowi głównemu mogą towarzyszyć cele szczegółowe. Zarządzający strachem jest przecież zainteresowany stworzeniem warunków do tego, aby osiągnąć cel główny szybciej i sprawniej, bez przeszkód i ograniczeń. W związku z tym będzie on dążyć do wytworzenia przyzwolenia społecznego dla wprowadzenia takich rozwiązań, które mogą ograniczać prawa i wolności obywatelskie, zwiększać uprawnienia służb ochrony porządku publicznego, naruszać sferę prywatności obywateli. Będzie więc wyolbrzymiać zagrożenie, przedstawiać je w sposób absolutystyczny lub uniwersalistyczny, a także w pożądanym przez siebie kontekście historyczno-kulturowym. Będzie dzielić społeczeństwo na dobrych „nas” i złych „ich”, którzy chcą „nam” szkodzić. Wykorzystywać społeczne fobie i antypatie oparte na nieracjonalnym lęku. Społeczeństwo wystraszone i zdominowane przez wpajany w ten sposób przekaz będzie bardziej skłonne „płacić” swoimi prawami i wolnościami za zapewnienie mu bezpieczeństwa nawet przed nierozumianym lub fałszywym zagrożeniem.
Strach przed niebezpieczeństwem jest stanem emocjonalnym, który wywiera znacznie większy wpływ na postępowanie ogółu ludzi, niż wiedza i fakty. Zarządzanie strachem prowadzi więc do powstawania ofiar. To z jednej strony ta grupa społeczna, która jest pokazana jako „wróg” - źródło niebezpieczeństwa, przyczyna naszych niepowodzeń i trudności, której istnienie w dotychczasowej formie utrudnia możliwości naszego rozwoju. Z drugiej strony to poszczególni członkowie tej grupy, narażeni na nienawiść, stygmatyzację, upokorzenia, marginalizację społeczną i wykluczenie.
Istnieją instrumenty i możliwości, aby skutecznie bronić się przed mechanizmami i skutkami zarządzania strachem. Można je sklasyfikować w czterech głównych kategoriach.
Po pierwsze, demaskacja: pokazywanie zarządzania strachem jako metody manipulowania społeczeństwem. To łatwe zadanie w tym sensie, że zarządzanie strachem to metoda toporna, prymitywna, odwołująca do niskich pobudek, obcych większości ludzi. Dlatego można ograniczać jej skuteczność np. przez zadawanie pytań: dlaczego ktoś mnie straszy innymi ludźmi? Co może na tym zyskać? Co ja mogę na tym stracić? Dlaczego mam krzywdzić innych ludzi? Należy upowszechniać wiedzę, że mogą być podejmowane próby wykorzystania mnie lub grupy, do której przynależę, do dyskredytowania przeciwnika (politycznego rywala, uchodźców, mniejszości, itd.), osiągnięcia własnych korzyści oraz poparcia społecznego przez autora manipulacji. Wiedzieć, że mogą być stosowane wobec mnie techniki, które będą de facto zmierzać do luzowania kontroli i rygorów funkcjonowania władz, odciągania uwagi od rzeczywistych problemów, ograniczenia przysługujących mi praw i wolności obywatelskich, a zatem do ograniczenia mojego własnego interesu. Wiedza z zakresu strategii propagandowych i kanałów dystrybucji informacji już dawno przestała pełnić funkcję wyłącznie informacyjną. Współcześnie jest też instrumentem prowadzenia walki obywatelskiej i politycznej. Należy zdawać sobie sprawę z tej jej dodatkowej, współczesnej funkcji, aby nie pozwalać się oszukiwać.
Po drugie, edukacja. To z kolei najtrudniejsze do wykonania zadanie, ponieważ musi być obliczone na uzyskanie efektu w długiej perspektywie czasowej. Jednak to wiedza i edukacja są największymi wrogami strachu i bezmyślności, bo w większości wypadków boimy się czegoś obcego i nierozumianego. Należy więc rozwijać umiejętności krytycznego myślenia w celu wzmocnienia kompetencji analizy faktów i źródeł przekazywanych informacji. Pomóc w tym mogą np. lekcje prowadzone w szkołach podstawowych i średnich, ukierunkowane na przeciwdziałanie mowie nienawiści i rozwijanie umiejętności emocjonalnego współodczuwania (empatii) wobec osób innych lub skrzywdzonych. Ograniczy to przestrzeń dla różnego rodzaju „teorii spiskowych”, pogłębi umiejętności krytycznego weryfikowania przekazów informacyjnych, zwłaszcza tych, które mogą prowadzić do wykluczeń społecznych i ludzkiej krzywdy.
Po trzecie, personifikacja. Poziom strachu przed zagrożeniem znacząco spada, gdy wykluczanej grupie nadamy cechy konkretnych osób. Pokażemy nie sztuczne akronimy (np. LGBT), ale konkretne jednostki ludzkie: kobiety i mężczyzn, dziewczyny i chłopaków, dotkniętych próbą napiętnowania. Oswajanie lęków przez pokazanie twarzy osób przedstawianych jako źródło naszego strachu sprawia, że zagrożenie przestaje być nieznane. Z czasem może się okazać, że nie jest żadnym zagrożeniem, a może być szansą na lepsze poznanie otaczającego nas świata.
Po czwarte, integracja. Potrzeba bycia razem i pokazania jedności znacząco ograniczają możliwości wdrażania metody zarządzania strachem, ponieważ jest ona oparta na dzieleniu, wykluczaniu i dyskredytowaniu wybranych przeciwników. Bycie razem oznacza integrowanie się różnych jednostek wchodzących w skład naszej zbiorowości. To wspólne poszukiwanie nadziei, odczuwanie pozytywnych emocji i dobrej energii. Czyli coś zasadniczo odległego od obojętności, stereotypów i oportunizmu.
Dla wielu państw na świecie wyzwaniami społecznymi są m.in. populizm, podatność na agresję informacyjną, niepokoje związane ze skutkami recesji gospodarczej oraz zagrożeniami dla klimatu. Paradoksalnie, obecny stan pandemii, który miał wzmacniać kulturę strachu, zwiększa też szanse na zbudowanie lepszej odporności społecznej na różnego rodzaju metody i techniki manipulacyjne. Okazuje się bowiem, że do pokonania współczesnych zagrożeń potrzebne są wiedza, rzetelna edukacja oraz partnerska współpraca między poszczególnymi państwami (patrz: badanie społeczne European Council on Foreign Relations). Usunięcie negatywnych skutków ogólnoświatowej epidemii wirusa nie będzie możliwe w pojedynkę. Wymaga to wejścia na drogę, której jeden kierunek prowadzi do poszanowania wspólnych zasad i reguł gry, a drugi do wywrócenia stolika i wybuchu społecznego gniewu. Współczesne społeczeństwa, bogatsze o doświadczenia wyniesione z pandemii, stają się coraz bardziej świadome swoich potrzeb i zaczynają oczekiwać czegoś innego, niż to, co chcą ofiarować im współcześni populiści. Należy oczekiwać, że wybiorą też racjonalny kierunek dalszego rozwoju.

Korzystałem z:
Brzezinski Zbigniew, Terrorized by 'War on Terror', „The Washington Post”, 25 marca 2007 r., https://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2007/03/23/AR2007032301613.html (dostęp: 1 lipca 2020 r.);
Cieśla Joanna, Sondaż POLITYKI: czego Polacy boją się najbardziej, „Polityka”, 25 kwietnia 2017 r., https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1702906,1,sondaz-polityki-czego-polacy-boja-sie-najbardziej.read (dostęp: 1 lipca 2020 r.);
Cywiński Paweł, Katner Filip, Ziółkowski Jarosław, Zarządzanie strachem. Jak prawica wygrywa debatę publiczną w Polsce, https://www.batory.org.pl/upload/files/Programy%20operacyjne/Forum%20Idei/Zarzadzanie%20strachem.pdf (dostęp: 1 lipca 2020 r.);
Denison Suzi, Zerka Pawel, Policy Brief. Together in trauma: Europeans and the world after covid-19, 29th June 2020, https://www.ecfr.eu/publications/summary/together_in_trauma_europeans_and_the_world_after_covid_19 (dostęp: 7 lipca 2020 r.);
Furedi Frank, Epidemic of War, 15 marca 2002 r., https://www.spiked-online.com/2002/03/15/epidemic-of-fear/ (dostęp: 1 lipca 2020 r.);
Hackenbroich Jonathan, Shapiro Jeremy, Varma Tara, Policy Brief. Health sovereignty: How to build a resilient European response to pandemics, 29th June 2020, https://www.ecfr.eu/publications/summary/health_sovereignty_how_to_build_a_resilient_european_response_to_pandemics (dostęp: 7 lipca 2020 r.);
Klicki Wojciech, Strach przed strachem [Magazyn Pokój Adwokacki], 31 października 2016 r., https://pokojadwokacki.pl/strach-przed-strachem-wojciech-klicki/ (dostęp: 1 lipca 2020 r.).