
W poniedziałek 5 listopada obchodzimy Dzień Języka Romskiego ustanowiony z inicjatywy Międzynarodowego Związku Romów i organizacji "Kali Sara".
REKLAMA
Obchody są z pewnością okazją do rozmowy o tym wyjątkowym języku. Ale ja chciałabym potraktować ten dzień jako okazję krótkiego przynajmniej przedstawienia trzech wyzwań dotyczących realizacji praw Romów i Romek w Polsce.
Po pierwsze, edukacja. Nadal w niektórych szkołach tworzone są klasy przeznaczone wyłącznie dla dzieci romskich i umieszczane są w jednej klasie dzieci w różnym wieku. Niektóre dzieci umieszczane są w szkołach specjalnych – wyłącznie ze względu na sprawdzanie wiedzy w sposób nieuwzględniający uwarunkowań kulturowych.
Po drugie, wykluczenie ekonomiczno-społeczne. Przykład społeczności romskiej z Małopolski, której sytuację Rzecznik Praw Obywatelskich monitoruje od dawna, obrazuje dramatyczne warunki mieszkaniowe i brak szans na podjęcie pracy, także w wyniku dyskryminacji ze strony pracodawców, a przez to uzależnienie od pomocy socjalnej. To błędne koło.
W końcu stereotypy, negatywne, krzywdzące mniejszość romską. Przejawiają się one często w publicznie manifestowanej niechęci, ale też w aktach agresji kierowanych wobec Romów i Romek.
Polscy Romowie i Romki to nasi współobywatele i współobywatelki. Warto o tym pamiętać.
Polscy Romowie i Romki to nasi współobywatele i współobywatelki. Warto o tym pamiętać.
dr Sylwia Spurek, zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich
