Czas trwającej wciąż pandemii skłania do pozostawania w domu, do tego namawiają nieustająco lekarze, lekarki, politycy i polityczki. Nie dla wszystkich jednak dom pozostaje bezpiecznym miejscem – są osoby, którym właśnie tam grozi największe niebezpieczeństwo.

REKLAMA
Mowa oczywiście o ofiarach przemocy domowej, w szczególności kobietach i dzieciach, które właśnie teraz są szczególnie narażone na krzywdę ze strony oprawcy.
Ofiary spędzają ze swoimi oprawcami praktycznie całą dobę, są niejako przymusowo izolowane od społeczeństwa – często nie mają możliwości swobodnie porozmawiać, nie są w stanie zasygnalizować, że dzieje się u nich coś złego.
Marlène Schiappa, francuska sekretarzyni stanu ds. równości płci, ujawniła, że przemoc domowa we Francji wzrosła o 32% w ciągu jednego tygodnia, w samym tylko Paryżu - aż o 36%. W Hiszpanii o 30% wzrosła liczba zgłoszeń na telefony zaufania. Z kolei Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę w marcu odnotowała największą od 11 lat liczbę interwencji w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia dziecka - niemal dwukrotnie większą niż w poprzednich miesiącach.
W kontekście tych danych niepokojące są działania Węgier, które ten szczególnie trudny dla ofiar przemocy domowej czas postanowiły wykorzystać na odrzucenie Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, która stanowi przecież swoistą kartę praw osoby doświadczającej przemocy w rodzinie
Prezydent Andrzej Duda podpisał właśnie przyjętą przez polski Parlament ustawę wprowadzającą instytucję natychmiastowej izolacji sprawcy przemocy w rodzinie od ofiary. Ale walka z przemocą domową nie należy jedynie do władz krajowych – tym problemem i jak najszybszym wdrażaniem skutecznych procedur musi się zająć Unia Europejska.
Cieszyła mnie grudniowa zapowiedź nowej Przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen - działań Komisji mających na celu ratyfikację Konwencji Stambulskiej przez Unię. Komisję poprosiłam także o zainicjowanie procedury wpisania przemocy wobec kobiet do katalogu przestępstw unijnych.
Ostatnio, przypominając o moich postulatach, wraz z innymi posłami i posłankami do Parlamentu Europejskiego zwróciłam się do Komisji Europejskiej, apelując o spowodowanie ratyfikacji Konwencji Stambulskiej przez wszystkie państwa członkowskie. Bo każda osoba ma prawo czuć się bezpieczna we własnym domu.