Dedykuję ten tekst wszystkim tym, którzy piszą do mnie mejle z pytaniem, czy ich startup ma szanse, tudzież potencjał, w Krzemowej Dolinie. Zadając to pytanie musisz tak naprawdę uzmysłowić sobie, co dokładnie chcesz osiągnąć, co to znaczy dla Ciebie odnieść sukces. Czy to będzie zebranie rundy seedowej dla Twojego startupu? Czy może zbudowanie w Stanach rentownej firmy? Czy wreszcie – wyjście z inwestycji i sprzedanie Twojej firmy za miliardy dolarów? Dopiero kiedy wiesz, jak definiujesz swój przyszły sukces, możesz określić, czy masz na niego szansę. Poniżej pięć pytań, na które powinieneś sobie odpowiedzieć, aby zacząć ewaluować globalny potencjał swojego startupu.
Jeśli masz startup, to zapewne masz jakiś pomysł na produkt. Warto by Twój produkt rozwiązywał Twój własny problem, dostarczał remedium na Twój własny ból. Jeżeli sam nie jesteś swoim klientem lub użytkownikiem, to znaczy, że pracujesz nad swoim projektem w alienacji od rzeczywistych potrzeb grupy docelowej. Oczywiście nie sprawia to od razu, że jesteś skazany na porażkę, ale będziesz musiał włożyć sporo pracy w odkrycie, czego tak naprawdę chcą Twoi użytkownicy. Dobrą ilustracją tego procesu jest historia Erica Riesa i jego projektu IMVU (pierwszy rozdział “The Lean Startup”). Budował go z myślą o dostarczeniu ludziom narzędzia do zarządzania wieloma komunikatorami na raz, a pod koniec przeobraził w platformę społecznościowej rozrywki.
- Mój problem to brak taniej możliwości akceptowania kart płatniczych. Potrzebuję Square.
- Mój problem to brak czasu na googlowanie ludzi, którzy piszą do mnie mejle. Potrzebuję Rapportive.
- Mój problem to wysoki czynsz za mieszkanie, chciałbym podnajmować je od czasu do czasu. Potrzebuję Airbnb.
Skoro wiesz już, jaki problem rozwiązuje Twój produkt, przenalizuj, jak radzi sobie konkurencja, czyli firmy, które dostarczają jego rozwiązanie.
Dowiedz się, jak sobie radzą Twoi konkurenci. Czy odnieśli sukces w Krzemowej Dolinie? Czy ich sukces polegał tylko na pozyskaniu rundy seedowej, czy na sprzedaży firmy np. Facebookowi? Do tego celu wykorzystaj Crunchbase, Quorę, ale przede wszystkim swoje własne kontakty. Wykorzystaj swoje zasoby społeczne do tego, aby zostać przedstawionym swojemu konkurentowi i porozmawiać o tym, na jakie przeszkody jego firma natrafiła rozwijając swój produkt. Tu znów możesz sięgnąć po Quorę (mechanizm “Ask a question” pozwala zadać pytanie konkretnej osobie), ale także LinkedIna, Facebooka, czy Twittera. W szczególności warto porozmawiać ze startupami, które odniosły porażkę na tym samym polu – dowiedz się bezpośrednio od nich czego się nauczyli, co zrobiliby inaczej.
Zastanów się także, czy istnieją jakiekolwiek nieusuwalne przeszkody cywilizacyjno-mentalne, które sprawiają, że Twój produkt nie ma racji bytu na globalnym rynku. Być może budujesz typowo polskie rozwiązanie typowo polskiego problemu?
Nawet jeśli nie masz produktu, lub masz ale nie wiesz, jaki rozwiązuje problem, zadbaj o najważniejszy zasób: kompetentny zespół. Nic nie stoi na przeszkodzie by zakładać startup jako single founder – ale jego budowanie i rozwijanie to gra zespołowa.
