Decyzją sądu europoseł PiS-u Ryszard Legutko musi przeprosić wrocławskich licealistów, którzy w 2009 roku zażądali zdjęcia krzyża w szkole. Nazwał ich "rozwydrzonymi i rozpuszczonymi przez rodziców smarkaczami". To smutne, że reprezentant polski w Parlamencie Europejskiej jest tak daleki od wartości tolerancji i szacunku, szczególnie w stosunku do ludzi młodych.

REKLAMA
Takie wypowiedzi to kompletny antywzorzec dla rodziców i nauczycieli, ale również wyraz ignorancji urzędnika wobec obywateli, a także symptom katolickiego wychowania, gdzie dziecko i kobieta odgrywają specyficzną rolę w rodzinie.
Ja natomiast nazwałabym Zuzannę Niemier i Arkadiusza Szadurskiego świadomymi obywatelami, dążącymi drogą prawa do realizacji idei świeckości państwa.
Wyrok w tej sprawie buduje wiarę w sprawiedliwość i poszanowanie godności. Pokazuje, jak konsekwentni i zdeterminowani potrafią być młodzi obywatele w walce o ważne dla siebie wartości. Nawet, gdy przychodzi im się spotkać na sali sądowej z dostojnym urzędnikiem o niewyszukanym języku.