Wyborcy SLD mogą poczuć się zawiedzeni. A nawet zawiedzeni podwójnie. Jak poinformowała w sobotę Gazeta Wyborcza, SLD dogadało się z PO w sprawie nominacji na sędziego Trybynunału Konstytucyjnego.

REKLAMA
Wyborcy SLD mogą poczuć się zawiedzeni. A nawet zawiedzeni podwójnie. Jak poinformowała w sobotę Gazeta Wyborcza, SLD dogadało się z PO w sprawie nominacji na sędziego Trybynunału Konstytucyjnego. I choć nikt nie kwestionuje kompetencji profesora Leona Kieresa, który jest również politykiem PO, to warto przypomnieć, że dla Leszka Millera jeszcze niedawno profesor Kieres, jako prezes IPN, był uosobieniem wszystkiego tego, co wrogie ideologicznie.
Szkoda, że decyzja SLD o poparciu kandydata PO, ma wymiar transakcji politycznej. Przepada bowiem kandydatura profesora Romana Wieruszewskiego, członka Komitetu Praw Człowieka ONZ i Rady ds. Uchodźców. Jeśli chodzi o nominacje ekspertów, dodam, że w listopadzie prof. Eleonora Zielińska, znawczyni prawa karnego, na wniosek Ruchu Palikota została powołona przez Sejm do składu sędziów Trybunału Stanu.
Co więcej, w powołanej niedawno radzie programowej Ruchu Palikota będą uczestniczyć prof. Magdalena Środa, dr Barbara Labuda, prof. Jan Hartman, prof. Janusz Solski, senator Kazimierz Kutz, Robert Kwiatkowski, Sergiusz Najar, Piotr Guzial, dr Adam Kalbarczyk, prof. Jan Widacki, dr Marek Balicki oraz dr Krzysztof Iszkowski.
Czy SLD i PO oferuje wyborcom program, którego współautorami będę równie kompetentne osoby?