Jakiś czas temu w Szwecji para lesbijek skorzystała z nasienia dawcy. Gdy po kilku latach ich związek rozpadł się, ta, która urodziła trójkę dzieci wystąpiła o alimenty. Wygrała. Alimenty płacić musi... dawca nasienia.
REKLAMA
Taka sytuacja może mieć miejsce również w Polsce – do dziś brakuje bowiem stosownych uregulowań prawnych.
W przypadku małżeństw sytuacja jest klarowna – matką jest kobieta, która dziecko urodziła, a ojcem jej mąż, jeśli tylko wyraził zgodę na inseminację lub in vitro, w efekcie którego poczęte zostało dziecko.
Jeśli jednak z dawstwa nasienia lub zarodków skorzysta kobieta samotna lub żyjąca w konkubinacie, ojcem dziecka – w myśl obowiązującego w Polsce prawa – jest dawca nasienia. Co to oznacza? Z jednej strony matka dziecka może domagać się od niego alimentów, a z drugiej – dziecko może domagać się prawa do dziedziczenia. Absurd? To jeszcze nie koniec! Również i biologiczny ojciec może domagać się alimentów od dziecka!
Kliniki leczenia niepłodności zapewniają dawców nasienia i zarodków o pełnej anonimowości i najprawdopodobniej rzeczywiście o tę anonimowość dbają. Niemniej, już za kilka lat – gdy tylko badania DNA staną się powszechnie dostępne – ustalenie biologicznego ojcostwa może być banalnie proste. Z uwagi na schorzenia dziedziczone genetycznie, być może już wkrótce pojawią się zapisy nakazujące dostępność danych osobowych dawców nasienia lub zarodków. Czym innym jest jednak troska o zdrowie, a czym innym prawne uregulowanie roszczeń alimentacyjnych i spadkowych. Nie mówimy tu o rewolucji w polskim systemie prawnym, lecz o jednym, dwóch, może trzech dodatkowych zapisach.
W takim kontekście prawnym dziwi mnie aktywność organizacji pozarządowej beztrosko wspierającą jawność adopcji prenatalnej, zapewniając przy tym, że nie niesie to za sobą żadnych konsekwencji prawnych dla dawców jak i urodzonych dzieci. Nic bardziej mylnego! Nie odmawiam im dobrej woli, ale obawiam się, że w swoim szlachetnym zapale zapomniały o fundamencie, jakim musi być gwarantowane prawem bezpieczeństwo.
W dniu 22/11/2012 roku złożyłam interpelację, której celem jest przyspieszenie prac nad prawnym uregulowaniem kwestii ojcostwa w przypadku transferu zarodków oraz dawstwa nasienia kobiecie żyjącej samotnie lub pozostającej w konkubinacie. O ile znam polską politykę, za chwilę Platforma Obywatelska poinformuje nas o wykryciu niebezpiecznej luki w polskim prawodawstwie...
HSR
