Od blisko czterech miesięcy funkcjonujemy w warunkach wyjątkowych wynikających z pandemii COVID-19. Nie tylko jako społeczeństwo, ale przede wszystkim jako jednostki ponosimy tego konsekwencje.

REKLAMA
Utrata kontroli płynąca z poczucia realnego zagrożenia zdrowia, ograniczeń rządu, izolacji, pogorszenia sytuacji ekonomicznej i natłoku informacji rzutują na komfort i zdrowie psychiczne.
Podwyższony poziom stresu, niepewność czy lęk stały się codziennymi wyzwaniami. Dla wielu osób pandemia stanowi wydarzenie traumatyczne, z którego skutkami będą się zmagać w najbliższym czasie. W przypadku osób cierpiących obecnie lub w przeszłości na zaburzenia lękowe czy depresyjne możemy się spodziewać wzrostu natężenia objawów. Również liczba osób narażonych na zachorowanie może istotnie wzrosnąć.
logo
W okresie od 27 kwietnia 2020 roku do 1 lipca 2020 roku zespół Kukanow, Nawrocka, SW
Research prowadził autorskie badanie, którego celem było uchwycenie skali rozwoju
zjawiska lęku w społeczeństwie, poznanie zmian natężeniu jego poziomu w miarę upływu
czasu oraz wskazanie grup najbardziej zagrożonych negatywnymi skutkami powstałych napięć. Badanie obejmowało cztery obszary: emocjonalny, somatyczny, behawioralny i relacji społecznych. Wyniki badania ukazały znaczną powszechność występowania w społeczeństwie trudności w wyżej wymienionych sferach.
W monitorowanym okresie respondenci najczęściej wskazywali, że bardzo często lub często dotykają ich dolegliwości* związane obszarem emocjonalnym: bycie zmartwiony (28%), nieustające poczucie zmartwienia (27%), przytłoczenie negatywnymi myślami (26%) oraz bezsilność (26%). Jedna czwarta badanych deklarowała, że martwi się, czy nie stanie się im coś złego, a także odczuwała spięcie i smutek.
(wykres 1)
logo
Respondentom doskwierała złość. Ponad 20%, przyznawało, że czuje się „podminowana”, ma poczucie, że łatwo ich wyprowadzić z równowagi i zdarzają im się wybuchy złości.
(wykres 2)
logo
Osoby biorące udział w badaniu wskazywały również na występowanie dolegliwości somatycznych. Z brakiem energii, zmęczeniem i wyczerpaniem zmagało się 27% respondentów. Problemy ze snem (trudności z zasypianiem, przebudzanie się w trakcie snu czy trudności w zasypianiu) sygnalizowało 26% badanych. Blisko 20% wspominało także o problemach związanych z łaknieniem, czyli na podwyższony lub obniżony apetyty.
(wykres 3)
logo
Izolacja oraz objawy o zarażenie COVID-19 niewątpliwie wpłynęły także na relacje społeczne. Co piąty respondent deklarował, że doskwiera mu samotność. U części pojawiły się także lęki związane z kontaktami z innymi ludźmi – 16% przyznało, że spotkania z ludźmi budzą w nich poczucie zagrożenia, a u 12% pojawił się strach przed drugim człowiekiem. 14% osób, które brały udział w badaniu przyznało, że unika kontaktu z innymi ludźmi, nawet przez telefon czy komunikatory.
Wykres 4
logo
Sytuacje kryzysowe (jaką niewątpliwie jest pandemia COVID-19) mogą przyczyniać się do wzrostu uzależnień. Warto zauważyć, że 15% respondentów przyznawało, że sięga po alkohol, a 9% po leki uspokajające. Aż 5% przyznawał się do spożywania narkotyków lub innych substancji psychoaktywnych.

*Odsetek odpowiedzi „bardzo często” + „często”.
Nota metodologiczna:
Badanie było realizowane od dnia 27 kwietnia 2020 roku do 1 lipca 2020 roku w dwutygodniowych pomiarach. W jednym pomiarze gromadzono około N=1000 efektywnych
wywiadów. W sumie, całość projektu objęła N=5100 wywiadów. Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI, na panelu badawczym SWPanel.pl należącym do Agencji Badań Rynku i Opinii SW Research - lidera badań online w Polsce, na reprezentatywnej (pod względem płci, wieku i miejsca zamieszkania) próbie Polaków w wieku 18 +. W projekcie brały udział głównie osoby posiadające średnie i wyższe wykształcenie. Dlatego nie możemy tutaj mówić o reprezentatywności próby pod względem wykształcenia. Autorami narzędzia (kwestionariusza pomiaru) był zespół Szymon Kukanow (psycholog, psychotraumatolog) i Dominika Nawrocka (socjolożka, badaczka).