Okazuje się, że kary nałożone na byłego redaktora naczelnego Tygodnika Powszechnego nie przyniosły rezultatu. Miast ukorzyć się, ksiądz Boniecki mów coraz bardziej otwarcie, wprost, bez aluzji, i dyplomatycznych uników, co myśli na temat kościelnej polskiej codzienności.
REKLAMA
Gazeta pisze o tym w relacji ze spotkania księdza Bonieckiego ze studentami na uniwersytecie łódzkim. Tematów jest więcej, powraca kwestia Nergala i innych podobnych "dramatów" (całość relacji tutaj).
