Reformy systemu szkolnictwa wyższego opierają się między innymi na stymulacji finansowej najlepszych. Krajowe Ośrodki Wiodące mają dostać więcej pieniędzy, żeby było lepiej.

REKLAMA
Nowa, mam nadzieję, że dobrze rokująca inicjatywa Obywatele nauki, dostarcza ciekawego materiału porównawczego. Polecam artykuł Izabeli Wagner, Wakacyjne podróże. Autorka pisze między innymi o zgubnych skutkach komercjalizacji badań w USA, zwiększenia niestabilności zatrudnienia naukowców. Ciekawy jest zwłaszcza fragment komentujący reformę Sarko, która, podobnie jak nasza reforma, miała finansowo stymulować badania. W tym czasie Francja spadła z miejsca 17 na 26 w rankingu.
Mały fragment tej niezwykle interesującej wypowiedzi Pani Wagner: "Polecam wywiad z Bruno Chaudretem, szefem CNRS (odpowiednik PAN-u), chemikiem, członkiem Francuskiej Akademii Nauk, prezesem Rady Naukowej CNRS. Uczony podsumował obietnice elektoralne zwiększenia nakładów na naukę (poczynione w 2007 roku) rankingiem krajów, dla których nauka stanowi priorytet – według skali OECD – Francja znajduje się obecnie nie na 15. pozycji, jak to było przed 2007 r., ale na 26. (na liście 32. krajów). Spadek jakości prowadzonych badań, kształcenia i poziomu nauczania to wynik zgubnej polityki poprzednich rządów oraz wprowadzenia nowego systemu zarządzania uniwersytetem. Według tego systemu najważniejszym celem było zbliżenie instytucji kształcenia wyższego do gospodarki i finansowanie najlepszych (instytucji i osób). Oto fragment wypowiedzi Chaudreta na temat polityki bazującej na powszechnej konkurencji: „Sarkozy wprowadził ją wszędzie – pomiędzy jednostkami (premie i dodatki specjalne), zespołami, laboratoriami, uniwersytetami i regionami. A przecież do postępu w nauce jest potrzebne wzajemne stymulowanie, natomiast konkurencja na wszystkich poziomach jest sterylna. Dawanie więcej pieniędzy najlepszym? Wyobrażenie o tym, że naukowca motywują pieniądze, świadczy o braku wiedzy naszych elit politycznych na temat funkcjonowania nauki. Czy konkurencja pomiędzy projektami różnej natury i pomiędzy odmiennymi przedmiotami sprzyja powstawaniu nowych tematów badań – ryzykownych i pełnych niepewności, ale w razie sukcesu takiego projektu nasyconych prawdopodobieństwem stania się przełomowym odkryciem? Nie. System oparty na uprzednio przygotowanych zamówieniach na projekty naukowe podtrzymuje na ogół konformistyczne badania i tematyki już dobrze rozpoznane. Za kulisami Nagród Nobla czy Medali Fieldsa stoi wolna nauka".
Pieniądze to nie wszystko, chciałoby się powiedzieć. Raczej trzeba by się przyjrzeć temu, co utrudnia twórczość naukową w skali mikro, a są to niekiedy drobne regulacje. Ale nie będę się rozpisywał, Pani Wagner zrobiła to lepiej, niż ja bym potrafił.