Są granice upokarzania człowieka. Siedliście na Wandę Nowicką z powodu premii. Chytra na kasę - taka była insynuacja. Teraz ma zrezygnować. Subtelność kozy.
REKLAMA
Jest coś takiego jak granice odporności człowieka, nawet jeśli chcecie przeczołgać Nowicką, to nie przekraczajcie granicy. Po co wam ta walka wewnętrzna, po co chcecie się wyniszczać, zamiast wspierać. Po co chcecie działać jak "polaczki", które nic nie mają do roboty jak się kłócić.
Wanda Nowicka znosi upokorzenia. Ale są granice. Czy nie istnieje coś takiego jak błąd, niejasność. Czy nie trzeba to wziąć pod uwagę, "przebaczyć" i iść dalej. Czy nie ma ważnieszych spraw przed nami, innych jak gnębienie Nowickiej.
Odpuście sobie, dajcie jej żyć. Dajcie jej wyjść z twarzą. Po co się gnębić i poniżać.
