Właśnie ukazała się książka Kłopot z chrześcijaństwem, w której rozmawiam o chrześcijaństwie w katolickiej i protestanckiej wersji, o judaizmie i ateizmie z Agatą Bielik-Robson, znaną i uznaną polską filozofką młodego pokolenia.
REKLAMA
Agata Bielik-Robson uprawia swój ogródek filozoficzny z perspektywy filozoficznych interpretacji judaizmu. Ja z kolei wyrastam (albo może nawet już wyrosłem) z interpretacji tradycji katolickiej.
Ideą książki było zasadnicze pytanie: co nam daje dziś język religijny rozmaitych konfesji. Czy jest on już całkowicie zużyty i bezużyteczny, czy może w dalszym ciągu pełni, tak jak pełnił w przeszłości, ważną rolę w myśleniu filozoficznym. Naszą wspólną tezą jest przekonanie, że także dziś rozmaite religijne idee są twórcze, inspirujące dla zawodowych filozofów.
W książce pokazujemy jak to było w dawnych czasach, kiedy ten wpływ był widoczny gołym okiem, i jak to jest dziś, gdy ten wpływ jest bardziej dyskretny, z powodu dyskredytacji religii w wielu wymiarach, a jednak ciągle żywy i obecny.
Trochę jest też o naszych czasach współczesnych, o polskiej straumatyzowanej duszy. Szukamy diagnozy naszej narodowej kondycji.
W ogólności książka jest zaproszeniem do dyskusji. Nie stawia tez ostatecznych, jest zapisem pewnego etapu naszego myślenia, które jest reprezentatywne dla pewnego nurtu patrzenia na religię, filozofię, i świat. Nurtu zapewne nie dominującego, ale wartego rozmowy.
Kłopot z chrześcijaństwem. Wieczne gnicie, apokaliptyczny ogień, praca. Wyd. Czarna owca, Warszawa 2013.
