Właśnie zajrzałem do youtuba, bo na facebooku kolega wrzucił stary materiał. To było już kilka lat temu, a ciągle to samo pytanie i ciągle ta sama odpowiedź. Rozmowa z Moniką Olejnik w Radiu Zet. I tam między innymi: czy sprawy pedofilii księży będą zamiatane pod dywan

REKLAMA
czy może przyjdą czasy, kiedy sami biskupi podejmą wysiłki samooczyszczenia. W Polsce jest wystarczająca ilość krzywdy dzieci, ofiar nadużyć seksualnych duchownych, by jakiś dobry człowiek biskup się tym zajął. Ale się nie zajmie. Dokumenty uchwali, co papież każe. Owszem. Ale szukać ofiar, które milczą, a których przecież jest wiele, zaprosić, wyjaśnić, ukarać winnych. Nic z tego. Dlaczego? Odpowiedź ciągle ta sama, także w Radiu Zet.