Nietzsche, wielki myśliciel, w lapidarności, trafności a także wnikliwości swych wypowiedzi nie ma sobie równych. Nadszedł już czas, by pojawił się w tym miejscu. Dzień bez Nietzschego dniem straconym.
REKLAMA
"Ukryta myśl chrześcijanina: Czyż nie było tak, iż każdy chrześcijanin z pierwszego stulecia myślał skrycie: Lepiej wmówić sobie winę niż niewinność, bo właściwie nie wiadomo, jak tak potężny sędzie jest usposobiony - trzeba jednak obawiać się, że ma on nadzieję natykać się tylko na ludzi świadomych swojej winy. Będąc w posiadaniu wielkiej władzy, chętniej ułaskawi on winnego, niż przyzna, że nie ma powodu osądzać człowieka, który stanął przed jego obliczem. Tak właśnie biedni mieszkańcy rzymskiej prowincji myśleli o pretorze: On jest zbyt dumny na to, by dopuścić naszą niewinność - to wrażenie musiało się znowu pojawić, gdy chrześcijanie zaczęli sobie wyobrażać największego sędziego" (Jutrzenka, tłum. L.M. Kalinowski, Kraków 2006, s. 54).
Czyż to nie daje do myślenia?
